Krzyż w Bykowni, (fot. Wikipedia/CC/Levchuk Volodymy)

Poświęcenie katyńskiego cmentarza w Bykownii

W podkijowskiej Bykowni zostanie otwarty i poświęcony czwarty cmentarz katyński. W lesie potajemnie grzebano ciała ofiar zamordowanych podczas stalinowskich represji w latach 30 XX wieku, a także ofiary z tak zwanej ukraińskiej listy katyńskiej.

To krok ku temu a żeby realnie upamiętnić do końca wszystkie ofiary tej wielkiej zbrodni – mówi historyk prof. Mieczysław Ryba. I dodaje, że Bykownia to biała plama w historii zbrodni katyńskiej.

To bardzo istotne miejsce, jeśli bierzemy pod uwagę tak zwaną zbrodnie katyńską. Pamiętajmy, że Katyń jest tylko symbolem. To nie było jedyne miejsce, gdzie mordowano polskich oficerów ale również osoby cywilne, bo tez takie ginęły w tych zbrodniach NKWD. A więc tutaj mamy do czynienia ze sprawą na Ukrainie. Pamiętajmy, że Bykownia była „białą plamą” w historii tej zbrodni, którą symbolicznie zwiemy katyńską. Naturalnie jest jeszcze kilka rzeczy do wyjaśnienia, jak ta słynna białoruska lista katyńska. A więc pełna lista ofiar tych, którzy zostali zamordowani – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Wśród znajdujących się na liście ukraińskiej Polaków, w Bykownii spoczywa około dwóch tysięcy. Cała ta lista liczy 3435 nazwisk.

Historycy podejrzewają, że kolejne 500 osób przetrzymywanych w więzieniach południowo wschodnich województw II RP zostało przekazanych do więzienia w Charkowie, a drugie 500 w Chersoniu.Wśród przedmiotów znalezionych w Bykownii jest sześć, które pozwalają na imienne wskazanie właścicieli.

Wszystkie kości identyfikowane przez archeologów jako polskie zostały zgromadzone w dwóch sarkofagach. Wokół nich powstał polski sektor memoriału. Forma upamiętnienia Polaków cmentarza w Bykownii nawiązuje do pozostałych cmentarzy katyńskich.

 

Wypowiedź Mieczysława Ryby

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj