fot. PAP

Posłowie PiS-u: dekret Bieruta nadal obowiązuje dzięki Sikorskiemu

Marszałek Radosław Sikorski zablokował zniesienie tzw. dekretu Bieruta – podkreślają posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Decyzją Konwentu Seniorów z porządku głosowań w Sejmie został zdjęty projekt ustawy o zniesieniu 9 maja jako Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności.

Poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP PiS, podkreślił, że  tzw. dekret Bieruta nie powinien funkcjonować w przestrzeni prawnej III RP.

Marszałek Sejmu, który deklaruje to, że jest antykomunistą, zdecydował o tym, że ten punk porządku obrad został zniesiony. Tak więc Radosław Sikorski, który w swoim Chobielinie podobno zadekretował strefę zdekomunizowaną, obronił dekret Bieruta. Okazuje się, że na podstawie decyzji Sikorskiego wciąż w porządku prawnym III RP obowiązuje dekret Bieruta – powiedział polityk.

Poseł Tadeusz Dziuba powiedział, że zniesienie tzw. dekretu Bieruta było konieczne z kilku powodów.

– Po pierwsze, dlatego, że to wstyd, iż tego typu akt prawny jeszcze w wolnej Polsce obowiązuje. Po drugie, święto zakończenia wojny światowej od ponad 20 lat obchodzimy innego dnia – 8 maja, tak, jak prawie cała Europa, wszystkie kraje UE. Tak więc zniesienie tego dekretu było oczywistą koniecznością. Ku naszemu zdziwieniu marszałek Sikorski dzisiaj do tego nie dopuścił, mimo, że Komisja Ustawodawcza, która się tym projektem wielokrotnie zajmowała, prawie jednomyślnie rekomendowała, by tego aktu dokonać – zaznaczył Tadeusz Dziuba.

9 maja jest jednym z najważniejszych świąt państwowych w Rosji. Jest także obchodzony m.in. na Białorusi czy Ukrainie.

RIRM

drukuj