Pos. M. Jach o Szczycie B9: Musimy dbać o swoje bezpieczeństwo na wielu płaszczyznach, nie tylko w NATO
Wspaniale, że prezydent Karol Nawrocki wspólnie z rumuńskim prezydentem jakby zaktywizowali format B9, bo musimy dbać o swoje bezpieczeństwo na wielu płaszczyznach, nie tylko w NATO, ale należy inwestować w każdą strukturę. Nie mówię to tylko w rozumieniu finansowym, ale należy także inwestować politycznie w przyjaźnie z tymi państwami, które w razie czego będą mogły razem z nami wspólnie odeprzeć bandyckie zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej, bo nawet jeśli przegrają wojnę z Ukrainą, to tam mentalnie nieprędko się cokolwiek zmieni – mówił Michał Jach, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Szczyt Państw Bukaresztańskiej Dziewiątki (B9) odbywa się w momencie, gdy państwa wschodnie flanki NATO coraz mocniej zabiegają o wzmocnienie zdolności obronnych sojuszu. Prezydent Karol Nawrocki podkreśla rolę Polski i Rumunii jako kluczowych państw odpowiedzialnych za bezpieczeństwo regionu [czytaj więcej].
– Bardzo się cieszę, że funkcjonuje Bukaresztańska Dziewiątka i utrzymała się pomimo tego, że już nie ma jej inicjatorów – ani prezydenta Dudy (już skończyła się jego służba jako prezydenta), jak i prezydent Klausa Iohannisa (w Rumunii też jest już kolejny prezydent) – przypomniał Michał Jach.
– Wspaniale, że prezydent Karol Nawrocki wspólnie z rumuńskim prezydentem jakby zaktywizowali format B9, bo musimy dbać o swoje bezpieczeństwo na wielu płaszczyznach, nie tylko w NATO, ale należy inwestować w każdą strukturę. Nie mówię to tylko w rozumieniu finansowym, ale należy także inwestować politycznie w przyjaźnie z tymi państwami, które w razie czego będą mogły razem z nami wspólnie odeprzeć bandyckie zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej, bo nawet jeśli przegrają wojnę z Ukrainą, to tam mentalnie nieprędko się cokolwiek zmieni – dodał.
Głównym tematem Szczytu w Bukareszcie są przygotowania do lipcowego szczytu NATO w Ankarze. Gość Radia Maryja wyjaśnił, czego po tym spotkaniu oczekują państwa wschodniej flanki.
– Nam przede wszystkim zależy, ale również Czechom, Węgrom i innym państwom regionu na tym, żeby NATO nadal funkcjonowało; funkcjonowało razem ze Stanami Zjednoczonymi, bo NATO bez Stanów Zjednoczonych to jest bezużyteczny sojusz. Prawie 80 procent potencjału militarnego NATO to są Stany Zjednoczone. NATO bez Stanów Zjednoczonych to będzie papierowy tygrys – wskazał członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
Dodał, że nie ma innej alternatywy poza USA.
– Dla nas nie ma alternatywy poza Stanami Zjednoczonymi, niezależnie czy tam będzie ktoś, kto patrzy na Polskę łaskawym okiem, czy prezydent, który mniejszą sympatią pała do Rzeczypospolitej, do Polski. Ważne, żeby każdemu kolejnemu prezydentowi przedstawiać, tak jak to dotychczas robili nasi prezydenci, że obecność amerykańska w Europie, a szczególnie w we wschodniej flance to jest interes również Stanów Zjednoczonych – podkreślił polityk.
Cała rozmowa z gościem „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



