Pos. J. Sachajko: Żądamy prawdy historycznej, a nie sowieckiej propagandy z ust lidera Niemiec
Poseł Jarosław Sachajko zaapelował z mównicy sejmowej o ponadpartyjne porozumienie i potępienie przez polski parlament fałszowania historii przez kanclerza Niemiec. Polityk przekazał też na ręce marszałka Sejmu projekt uchwały w tej sprawie.
Chodzi o skandaliczną wypowiedź Friedricha Merza, która padła podczas ostatniego kongresu niemieckiej partii CDU w Stuttgarcie. Kanclerz Niemiec powiedział na nim, że wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To – jak dodał – dłużej niż II wojna światowa. Z wypowiedzi tej wynika, że Merz nie uznaje napaści Niemiec na Polskę w 1939 roku.
To potwarz rzucona w twarz każdemu Polakowi i deptanie grobów naszych przodków – powiedział w Sejmie poseł Jarosław Sachajko z koła Demokracja Bezpośrednia.
– Dość niemieckiej bandyterki historycznej, wymazywania z historii mapy cierpienia narodu polskiego. Kanclerzu Niemiec, wojna zaczęła się w 1939 r., a nie w 1941 roku. Wojna zaczęła się od bombardowania Wielunia, a nie w 1941 r. od ataku Niemiec na Rosję. Wprowadzanie największej hekatomby w dziejach do czteroletniego epizodu to nie jest niefortunny skrót myślowy. To potwarz rzucona w twarz każdemu Polakowi i deptanie grobów naszych przodków. Żądamy prawdy historycznej, a nie sowieckiej propagandy z ust lidera Niemiec. Mam nadzieję, że przynajmniej w tej sprawie większość rządząca zagłosuje za – stwierdził Jarosław Sachajko.
Oburzenie słowami Kanclerza Niemiec, który stwierdził, że wojna na Ukrainie trwa dłużej niż II wojna światowa, wyrażają także politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy chcieli, by po tej wypowiedzi do MSZ został wezwany niemiecki ambasador.
RIRM




