Pos. do PE M. Wąsik: Rządowi Donalda Tuska nie zależy na ściganiu korupcji
Nawet międzynarodowe dokumenty ONZ mówią i wskazują, że potrzebne są służby zcentralizowane, wyspecjalizowane do ścigania korupcji. Także Unia Europejska zaleca, żeby powstawały instytucje, które będą wyspecjalizowane w ściganiu korupcji, a rząd Donalda Tuska działa w sposób zupełnie odwrotny, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że temu rządowi nie zależy na ściganiu korupcji. Temu rządowi zależy na tym, żeby można było wydawać pieniądze w sposób dowolny i żeby tym, którzy chcą się wzbogacić w sposób nieuczciwy, zapewnić bezpieczeństwo – powiedział Maciej Wąsik, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do weta prezydenta ws. CBA.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. Uznał, że rządowy projekt to próba osłabienia państwa polskiego i jego instytucji [czytaj więcej].
– Niestety dla nich, a stety dla Polski i Polaków, wybory prezydenckie wygrał Karol Nawrocki i zablokował ten fatalny pomysł. Gdyby nie to, jestem przekonany, że ustawa dawno byłaby przyjęta, podpisana przez prezydenta i trwałby proces likwidacji CBA. CBA to służba specjalna, która zmieniła oblicze Polski w tym kontekście, że spadł diametralnie poziom korupcji. Okazało się, iż w Polsce nie ma świętych krów, że nawet wysoko postawieni politycy, ludzie niezwykle wpływowi związani z ośrodkami władzy nie mogą czuć się bezpieczniej, jeżeli dopuszczają się korupcji – zaznaczył Maciej Wąsik.
Polityk podkreślił jednocześnie, że wielu z członków obozu rządzącego chciałoby powrotu do „Polski rywinowskiej”.
– CBA będzie istniało nadal. Prezydent zawetował ustawę i bardzo się z tego cieszę. Wiem, że w CBA jest mnóstwo wyśmienitych funkcjonariuszy, którzy będą ścigać korupcję, nawet jeżeli w pewien sposób kierownictwo CBA jest sparaliżowane uzależnieniem od rządu Donalda Tuska – wskazał.
Maciej Wąsik zaakcentował, iż zgadza się z decyzją prezydenta RP, którą – jak przypomniał gość Radia Maryja – już wcześniej zapowiadał. Karol Nawrocki mówił, że w czasach ogromnych wydatków publicznych na bezpieczeństwo i obronność państwo polskie powinno wzmacniać instrumenty kontroli i przejrzystości, a nie osłabiać służby antykorupcyjne.
– Donald Tusk lubi takie konfrontacje. Będzie mówił, że Karol Nawrocki jest wetomatem, a to nieprawda, Karol Nawrocki podpisuje te ustawy, które uważa, że służą Polsce i jej bezpieczeństwu, nie podpisuje tych ustaw, które bezpieczeństwu, Polsce i Polakom nie służą – wyjaśnił europoseł PiS.
– Nawet międzynarodowe dokumenty ONZ mówią i wskazują, że potrzebne są służby zcentralizowane, wyspecjalizowane do ścigania korupcji. Także Unia Europejska zaleca, żeby powstawały instytucje, które będą wyspecjalizowane w ściganiu korupcji, a rząd Donalda Tuska działa w sposób zupełnie odwrotny, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że temu rządowi nie zależy na ściganiu korupcji. Temu rządowi zależy na tym, żeby można było wydawać pieniądze w sposób dowolny i żeby tym, którzy chcą się wzbogacić w sposób nieuczciwy, zapewnić bezpieczeństwo – dodał.
Całą rozmowę z Maciejem Wąsikiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




