fot. PAP/EPA

Porozumienie Izraela z Sudanem

Sudan i Izrael budują stosunki dyplomatyczne. Wczoraj oba kraje zawarły  porozumienie, w którym zgodziły się na normalizację stosunków i zakończenie stanu wojennego między ich narodami. W całej procedurze pośredniczyły Stany Zjednoczone.

Sudan to kolejny kraj arabski, po Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie, który zdecydował się na taki krok. Dla Stanów Zjednoczonych, które pośredniczyły w porozumieniu, to wielkie zwycięstwo. Tym bardziej, że w najbliższym czasie co najmniej 5 państw arabskich zawrze umowy z Izraelem. Jednym z tych krajów ma być Arabia Saudyjska.

– Chcę  pogratulować wam wszystkim. Państwo Izrael i Republika Sudanu zgodziły się zawrzeć pokój. Przez wiele lat były w konflikcie. Aby znormalizować ich stosunki, będą trzecim krajem, w którym to robimy, a nadchodzi o wiele więcej – powiedział Donald Trump, prezydent USA.

O  początku „ nowej ery” w regionie mówi premier Izraela Benjamin Netanjahu.

– Chartum mówi „tak” – „tak” dla pokoju z Izraelem, „tak” dla uznania Izraela i „tak” dla normalizacji z Izraelem. To nowa era. Era prawdziwego pokoju. To pokój, który rozszerza się na inne kraje arabskie, z których trzy zawarły z nami pokój w ostatnich tygodniach – wyjaśnił Benjamin Netanjahu.

Wkrótce delegacje Sudanu i Izraela omówią szczegóły współpracy handlowej i gospodarczej. Zawierane przez Izrael i kraje arabskie umowy budzą sprzeciw strony palestyńskiej.

„Nikt nie ma prawa przemawiać w imieniu narodu palestyńskiego i sprawy palestyńskiej” – poinformowało biuro prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa.

W podobnym tonie wypowiada się także rządzący Strefą Gazy Hamas, który  porozumienie Chartumu z Tel-Awiwem nazwał „politycznym grzechem”.

TV Trwam News

drukuj