fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ponownie otwarte mogą być salony fryzjerskie, zakłady kosmetyczne oraz restauracje

Od dzisiaj zjemy w restauracji, pójdziemy do fryzjera oraz skorzystamy z usług kosmetyczki. Rozpoczyna się trzeci etap odmrażania gospodarki. Cały czas obowiązują jednak wzmożone środki bezpieczeństwa.

Rząd znosi sukcesywnie kolejne obostrzenia i odmraża gospodarkę.

– Ludzi bardzo dużo dzwoni. Bardzo dużo jest zainteresowanych. Klienci czekają na otwarcie tego zakładu – powiedziała właścicielka salonu fryzjerskiego, Barbara Czerwińska.

Po dwóch miesiącach w końcu skorzystamy z usług fryzjera czy kosmetyczki. Zjemy także w restauracji, wypijemy w kawiarni, barze czy strefie bufetowej w centrach handlowych.

– Powrót „do normalności, do nowej normalności, nowej rzeczywistości gospodarczej” zależy od tego, w jak zdyscyplinowany sposób będziemy trzymać się tych rygorów dezynfekcji, ale też dystansowania – podkreślił Mateusz Morawiecki, Premier RP.

Zalecenia dla salonów urody to przede wszystkim zakrywanie przez pracowników i klientów nosa i ust, używanie ręczników jednorazowych oraz zawieszenie funkcjonowania poczekalni. Klienci muszą umówić się na wizytę wcześniej, na określoną godzinę. Podobne wymogi postawiono lokalom gastronomicznym.

– Nasze zalecenia dotyczą tylko i wyłącznie tego, jak dużo osób może znaleźć się w danym momencie w restauracji, jakie warunki są konieczne do spełnienia, jakie odległości powinny być pomiędzy stolikami – zaznaczyła wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Między jednym a drugim stolikiem muszą być co najmniej dwa metry odległości, a na każdego gościa powinno przypadać około czterech metrów kwadratowych przestrzeni. Goście mogą zdjąć nakrycie twarzy, ale pracownicy nie. Takie wymogi są konieczne, jeśli chcemy ponownie korzystać z restauracji i salonów urody.

– Jeżeli tego nie zrobimy, to spadną dochody budżetowe. Nie będzie z czego realizować zadań budżetowych, ale też ludzie stracą pracę – powiedział ekonomista Mariusz Kękuś.

Mimo obostrzeń polska gospodarka okazała się odporna na koronawirusa. Potwierdzają to szacunkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące PKB. W I kwartale tego roku, czyli na początku epidemii, Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 1,9 procent.

Prof. Henryk Wnorowski, ekonomista z Uniwersytetu Białostockiego, zauważył, że nasza gospodarka najlepiej znosi kryzys. [czytaj więcej] 

– Eksperci, ekonomiści oczekiwali, że ten I kwartał będzie już ze spadkiem. Natomiast my mamy wzrost. Jeśli to skonfrontujemy ze spadkiem blisko 3-procentowym w strefie euro, to jesteśmy lepsi o blisko 5 punktów procentowych. To jest doskonała informacja – wskazuje prof. Henryk Wnorowski.

Polski rząd pomaga przedsiębiorcom przetrwać ten trudny czas. W tym celu realizowane są rozwiązania zawarte w tarczach antykryzysowych. Do polskich firm i pracowników popłynęły już dziesiątki miliardów złotych.

https://twitter.com/MinRozwoju/status/1261338945318576128

Dalsze odmrażanie gospodarki zależy od przyrostu liczby zachorowań na koronawirusa. Od dzisiaj wznowiono także zajęcia praktyczne w szkołach policealnych oraz zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze i wczesne wspomaganie rozwoju. Otwarte są również instytucje z bazą noclegową i działalnością opiekuńczo-edukacyjną. To m.in. schroniska młodzieżowe, ośrodki sportowe i świetlice środowiskowe.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj