fot. PAP/Marian Zubrzycki

Polskie służby podsumowały Sylwestra

Służby porządkowe podsumowały sylwestrową noc. W całym kraju od północy do poranka doszło do prawie 600 pożarów. Interweniować musiały także pogotowie ratunkowe oraz policja.

Tegoroczny Sylwester był stosunkowo bezpieczniejszy niż ubiegłoroczny – podsumowała Państwowa Straż Pożarna. Nie obyło się jednak bez interwencji. Od północy do godziny 7.00 strażacy wyjechali do prawie 600 pożarów. Najwięcej z nich – bo 80 – było w województwie mazowieckim. Paliły się przede wszystkim opakowania po fajerwerkach, śmietniki, płoty i tuje, w które trafiły sztuczne ognie.

Interweniować musiało także pogotowie ratunkowe. W samym województwie zachodniopomorskim ratownicy udzielali pomocy 375 razy. Najwięcej wezwań dotyczyło urazów po upadku lub bójce. Rannych po nieostrożnym korzystaniu z fajerwerków było tam zaledwie kilka osób.

Policja była wzywana głównie do awantur domowych i zakłócania porządku publicznego.

 

TV Trwam News

drukuj