Polskie hospicja są niedofinansowane

Hospicja w Polsce są niedofinansowane. Obecnie dzienna stawka przeznaczona na pacjenta hospicjum waha się od 200 do 245 złotych, w zależności od województwa. Minister zdrowia Marian Zembala deklaruje, że chce doprowadzić do wyrównania tych kwot.      

Najtrudniejsza sytuacja jest w Pomorskim, gdzie stawki są najniższe. Pacjenci będący tam pod opieką hospicjum domowego, na wizytę lekarza czekają ok. 4 tygodni.

Poseł Tomasz Latos, szef sejmowej Komisji Zdrowia wskazuje, że forsowany przez rząd pakiet onkologiczny nie uwzględnia opieki paliatywnej.

– Minister przeszedł od słów do czynów – zamiast deklaracji, chce oceniać konkretne działania. Będę pytał pana ministra przy pierwszej możliwej okazji – chociażby przy okazji nowelizacji pakietu onkologicznego – czy pan minister i w ogóle PO wraz z PSL-em, przypomną sobie, że pakiet onkologiczny to nie tylko ci pacjenci, którzy są w trakcie leczenia, ale również ci, którzy wymagają opieki później, kiedy nie udało się ich wyleczyć z nowotworów i kiedy trafiają do różnego rodzaju hospicjów – powiedział poseł Tomasz Latos.

Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, że zwiększenie stawek dziennych na osobę w placówkach opieki paliatywnej zależy od planu finansowego Funduszu, który nie został jeszcze ustalony.

Każdego roku w polskich hospicjach przebywa ok. 100 tysięcy osób. 90 proc. z nich to pacjenci onkologiczni.

RIRM

drukuj