Polska spadła w rankingu konkurencyjności

Polska spadła w międzynarodowym rankingu konkurencyjności World Economic Forum. Obecnie plasuje się na 42. miejscu – wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego.

W tym roku kolejny raz w rankingu pierwsza jest Szwajcaria, drugi Singapur, a trzecia Finlandia. Czwarte miejsce mają Niemcy, a piąte Stany Zjednoczone.

Globalny Indeks Konkurencyjności w wykorzystywany w rankingu, jest szczególnie istotny dla zagranicznych inwestorów, którzy traktują go, jako pierwszy etap selekcji rynków, na których będą inwestować; w tym źródło analizy porównawczej.

Według raportu od 2005 r. Polsce nie udało się poprawić pozycji w czterech podstawowych filarach: instytucje, infrastruktura, otoczenie makroekonomiczne oraz zdrowie i edukacja. Raport wykazał jednak, że w Polsce poprawia się, jakość infrastruktury.

Niestety jest coraz gorzej z innowacyjnością polskiej gospodarki. A to – jak mówi prof. dr hab. Paweł Soroka, ekonomista – jest poważnym problemem.

 – Mimo, że Polska ma osiągnięcia w innych dziedzinach to ciągle, jeśli chodzi o nakłady na naukę jesteśmy w Europie na szarym końcu. Również, jeśli chodzi o nakłady na pracę badawczo-rozwojowe, a one wiążą się z nowoczesnymi technologami, które generują instytucje państwowe bądź zakłady. Wydaje mi się, że jest to chyba wynikiem zaniedbań. Ciągle nie ma zrozumienia, co do tego, że te dziedziny są bardzo ważne. Występują także inne wskaźniki. Otóż w Polsce powstaje coraz mniej patentów. Kiedyś dużo wyżej się sytuowaliśmy. Występuje jakiś błąd w rozwoju – powiedział prof. dr hab. Paweł Soroka.

Według autorów raportu, aby poprawić notowania Polski niezbędne jest przeprowadzenie reform strukturalnych, uproszczenie podatków, zreformowanie sektora publicznego, zwiększenie stabilności prawa podatkowego i wreszcie głębokie zmiany w edukacji. Zdecydowanie trzeba kłaść większy nacisk na innowacyjność – dodaje ekonomista.

Profesor wskazuje również na bardzo niepokojące zjawisko emigracji młodych, wykształconych Polaków za granicę, by tam wzbogacać wykwalifikowane kadry pracownicze.

Musimy inwestować w naukę, bo jesteśmy partnerem dla nowoczesnych firm. Wtedy kapitał ludzki będzie w Polsce wykorzystany. Wielu inżynierów, techników – zdolnych ludzi – wyjeżdża z Polski. Wciąż trzeba inwestować w człowieka. Wierzyć w jego inspiracje. Szczególnie chodzi mi o młode pokolenie. Niestety coraz większa grupa absolwentów studiów wyższych jest na bezrobociu. Niektórzy zostają przy tej sytuacji i w ten sposób nie mogą założyć rodzin. A najzdolniejsi wyjeżdżają za granicę. I to jest upływ krwi. Oni powinni zostać w Polsce – zaznaczył prof. dr hab. Paweł Soroka.

RIRM

drukuj