fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Polska musi wzmocnić obronę terytorialną

Prawica Rzeczypospolitej, Polska Razem oraz Kukiz’ 15 opowiadają się za wzmocnieniem obrony terytorialnej. Dzięki temu polskie rodziny mają czuć się bezpieczniej.

Marek Jurek, prezes Prawicy RP, podkreślił, że świat nie jest już tak bezpieczny jak się nam wydawało.

– Jesteśmy na styku jednego z największych wyzwań geopolitycznych współczesności, tzn. dążenia posowieckiej Rosji do odbudowy wpływów na obszarze związku sowieckiego i na obszarze bloku wschodniego. To wymaga wielkiej odpowiedzialności narodowej – mówi prezes Prawicy RP Marek Jurek.

Wicepremier Jarosław Gowin przekonuje, że czasy bezpieczeństwa i pokoju są już za nami.

– Polska, Polskie rodziny, polskie miasta, polska ziemia nie będą bezpieczne, jeśli na jej straży będzie stać tylko profesjonalna armia. Ta armia jest oczywiście podstawą systemu obronności. Trzeba ten system wzmacniać o obronę narodową, o obronę terytorialną – stwierdził wicepremier Jarosław Gowin.

Politycy Prawicy Rzeczy Pospolitej, Polski Razem oraz Kukiz’ 15 przekonywali w sejmie, że potrzebne jest wzmocnienie obrony narodowej. Marszałek Senior Kornel Morawiecki wskazał, że jest to sprawa, która dotyczy przyszłości Polski, a także charakteru Polaków.

– Chodzi o to, żeby oni miłowali swoją ojczyznę, żeby jej służyli i żeby byli jej obrońcami. Dlatego jest to bardzo ważna sprawa. Formacja, charakter, zachowanie tego pokolenia, które zderzyło się z II wojną światową pozwoliło nam przetrwać. Chodzi o to, byśmy takich ludzi wychowali – podkreślił Marszałek Senior Kornel Morawiecki z Kukiz’ 15.

Polska jest w czołówce państw, które zwiększają nakłady na swoją armię. To ważny argument w dyskusji z naszymi sojusznikami.

– To jest nasz wkład, który daje nam podstawę do ego, żeby oczekiwać od naszych sojuszników działań, które będą budować bezpieczny świat dla niepodległej Polski – powiedział Marek Jurek.

Prof. Romuald Szeremietiew, były wiceszef Resortu Obrony Narodowej, zwraca uwagę, że sojusze to nie wszystko.

– Najpierw trzeba zadbać o własne zdolności bojowe, obronne, o własne bezpieczeństwo, a dopiero potem możemy być pewni, że otrzymamy pomoc. Jeżeli będziemy bezbronni, słabi i będziemy prosili o tę pomoc, to możemy jej nie doczekać – wskazuje prof. Romuald Szeremietiew.

Z tego powodu tak ważne jest stworzenie obrony terytorialnej kraju. Nie będzie ona jednak skuteczna bez wspólnego poczucia, że warto bronić Polski.

– My Polacy, przy wszystkich podziałach i sporach, musimy mieć jedno wspólne przekonanie, że to państwo, w którym żyjemy, będziemy bronić, nie zostawimy go, nie pokłócimy się i nie powiemy „co mnie to obchodzi” – dodał prof. Romuald Szeremietiew.

Pod koniec ubiegłego roku szef MON Antoni Macierewicz powołał pełnomocnika ds. tworzenia obrony terytorialnej kraju. Do kwietnia ma być gotowa koncepcja wojsk obrony terytorialnej. Będą one piątym rodzajem sił zbrojnych i równorzędnym partnerem dla armii zawodowej.

Tv Trwam News/RIRM

drukuj