
M. Wild: Największym zagrożeniem, jeżeli chodzi o projekt CPK, jest pozostawienie otwartego lotniska Chopina w Warszawie. Takie rozwiązanie oznaczałoby tak naprawdę pogrzebanie szans rozwojowych nie tylko samego CPK, ale także PLL LOT
Pewnym największym zagrożeniem, jeżeli chodzi o projekt CPK, jest pozostawienie otwartego lotniska Chopina w Warszawie, pozostawienie dwóch lotnisk, które działają jednocześnie, konkurują ze sobą o pasażerów. Takie rozwiązanie oznaczałoby tak naprawdę pogrzebanie szans rozwojowych nie tylko samego CPK, ale także Polskich Linii Lotniczych LOT (…). Ustawa zakazuje działań, które umożliwiałyby jednoczesne funkcjonowanie dwóch lotnisk. Jednym z takich działań, które jest przewidziane w ustawie prezydenckiej, a wcześniej było przewidziane w ustawie obywatelskiej, to jest zobowiązanie rządu do podejmowania takich inwestycji na warszawskim lotnisku Chopina, które będą mogły zwrócić się przed 2032 r., to znaczy przed datą, kiedy lotnisko CPK zostanie otwarte – podkreślił Mikołaj Wild, członek Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, były prezes spółki CPK w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.











