Red. D. Kania: Za czasów rządów PiS media mainstreamowe robiły listy proskrypcyjne sędziów i prokuratorów, których należy wyrzucić z zawodu. Kiedy W. Żurek mówi, że musi mieć swoich sędziów, tamte media na to nie reagują

Przypomnę, co się działo za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy właśnie media mainstreamowe robiły listy proskrypcyjne – bo inaczej tego się można nazwać – sędziów i prokuratorów, których należy wyrzucić z zawodu, coś trzeba z nimi zrobić, ponieważ wykonywali swoje obowiązki tak, jak powinni wykonywać.  Byli to tak zwani „pisowscy sędziowie” i „pisowscy prokuratorzy”. Teraz, kiedy Waldemar Żurek mówi, że musi mieć swoich sędziów (…), to nikt na to nie reaguje. Tamte media, które robiły listy proskrypcyjne, na to nie reagują – mówiła w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Dorota Kania, dziennikarka, publicystka.

F. Frąckowiak: W sprawie tzw. nocnej prohibicji jest wiele zaskakujących wątków

W sprawie tzw. nocnej prohibicji jest wiele zaskakujących wątków, dlatego że jednym z głównych opiniodawców tego projektu jest policja, którą „administruje” minister Kierwiński. Komendant Stołeczny Policji, który bardzo poparł projekt pana prezydenta Trzaskowskiego, następnego dnia stracił pracę. Oczywiście nikt nie powiedział formalnie, że to z tego powodu, natomiast wielu uważa, że to właśnie dlatego, iż poparł projekt ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Filip Frąckowiak, warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości.

Obchody Święta WOT w Zamościu. Prezydent K. Nawrocki: Wojska Obrony Terytorialnej są istotną częścią Sił Zbrojnych RP

Wojska Obrony Terytorialnej są istotną częścią Sił Zbrojnych RP – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników sobotnich obchodów święta WOT w Zamościu (Lubelskie). Wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, podał, że WOT są „filarem bezpieczeństwa Polski”.

Eksperci alarmują, że dzieci zbyt szybko mają pierwszy kontakt z ekranami i spędzają przed nimi zbyt wiele czasu

Eksperci alarmują, że dzieci zbyt szybko mają pierwszy kontakt z ekranami i spędzają przed nimi zbyt wiele czasu. Prof. Krzysztof Pilarz wskazał, że urządzenia ekranowe mają bardzo duży potencjał uzależniający i dlatego rodzice powinni zachować szczególną ostrożność w udostępnianiu ich swoim pociechom do 12 roku życia.