Problem jest bardzo poważny. Kryzys trwa od 2015 roku, a został wywołany bardzo niejasną polityką poszczególnych krajów Unii Europejskiej, które z otwartymi ramionami promowały własne kraje w krajach trzeciego świata (…). Była to nieroztropna próba szukania brakujących rąk do pracy. Oni się z tym nie kryją i za każdym razem mówią, że migracja jest potrzebna, dlatego iż Europa choruje na brak rąk do pracy (…). Biorąc pod uwagę statystyki, to na ponad 400 milionów obywateli Unii Europejskiej blisko sześć procent stanowią uchodźcy, jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko legalnych uchodźców. Na mocy dyrektywy powrotowej, która miała regulować tę kwestię, wydano 140 tysięcy orzeczeń o przymusowym powrocie. Wykonalność jest jednak zerowa, dlatego widać, iż cały pakt migracji i azylu (…) po prostu zupełnie nie działa. Państwa członkowskie zaczynają tracić kontrolę – mówiła Beata Kempa, europoseł, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.