fot. Bogusław Nieznalski

38 lat temu komuniści wprowadzili w Polsce stan wojenny

Dokładnie 38 lat w Polsce wprowadzono stan wojenny. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak chcieli osłabić „Solidarność” i zdławić marzenie całego narodu o wolności. Działania komunistycznych oprawców kosztowały życie kilkadziesiąt osób.

Jeszcze 12 grudnia, przed północą, komunistyczny oprawca rozpoczął polowanie na działaczy „Solidarności”.

– Udało się rozbić „Solidarność”, i tak ogromnie ją osłabić, że podziemne struktury nie reprezentowały już tej siły – mówił prof. Mirosław Golon, dyrektor oddziału IPN w Gdańsku.

Stan wojenny był operacją wojskową. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego miała do dyspozycji 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, a także czołgi, wozy bojowe i tysiące samochodów.

– Planiści sztabu generalnego Ludowego Wojska Polskiego przynajmniej od jesieni 80. roku pracowali nad całą operacją wprowadzenia stanu wojennego – powiedział prof. Sławomir Cenckiewicz, historyk, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego im. gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego.

Stan wojenny miał zatrzymać polski naród dążący do wolności. Dlatego 13 grudnia to data tragiczna.

– To data wprowadzenia stanu wojennego, a więc stanu, który zatrzymał nasze dążenia do odzyskania niepodległości – stwierdził prof. Jan Żaryn, historyk.

Stan wojenny opóźnił pozytywne zmiany w Polsce.

– Stan wojenny był realizowany i w interesie lokalnej władzy komunistycznej, i w interesie naszego wschodniego sąsiada – Związku Sowieckiego – oznajmił prof. Mirosław Golon.

Dlatego kłamstwem jest wersja, że Wojciech Jaruzelski przed czymkolwiek Polskę obronił – mówił prof. Jan Żaryn.

– Ponieważ stan wojenny był wpisany w politykę Moskwy, która chciała, by własnymi rękami polskimi był zdławiony ruch „Solidarności”. I gen. Wojciech Jaruzelski tę wersję wypadków podyktowanych przez Moskwę zrealizował – powiedział prof. Jan Żaryn.

Łącznie w trakcie stanu wojennego internowano ponad 10 tys. działaczy „Solidarności”. Życie straciło ok. 40 osób, w tym 9 górników z kopalni „Wujek”. Stan wojenny był zbrodnią przeciwko narodowi.

– Twórców stanu wojennego nie rozliczono ich działań przed niezawisłymi sądami – podkreślił dr Leszek Pietrzak, historyk.

Odpowiedzialni za stan wojenny, Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, już nie żyją. Możliwość ich rozliczenia minęła – mówił dr Leszek Pietrzak.

– Nie rozliczono wielu innych funkcjonariuszy, którzy wówczas zaprowadzali w Polsce stan wojenny, którzy przy tej okazji dopuścili się przestępstw, jakie towarzyszyły całej akcji wprowadzania stanu wojennego – podsumował dr Leszek Pietrzak.

Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego ma charakter państwowy. W rocznicę stanu wojennego Kościół w Polsce modli się za ofiary tego czasu.

TV Trwam News

drukuj