Polska Grupa Energetyczna przejęła EDF Polska

Polska Grupa Energetyczna największym producentem ciepła w Polsce. Stało się tak za sprawą przejęcia aktywów EDF Polska. Utworzona dzięki temu PGE Energia Ciepła ma dać większe bezpieczeństwo i pozwoli na uzyskanie większej ilości środków na inwestycje.

Proces negocjacji zakupu majątku francuskiego EDF w Polsce trwał półtora roku. Firma postanowiła sprzedać wszystkie zasoby energetyczne w naszym kraju, co pozwoliło na zawarcie umowy z Polską Grupą Energetyczną. Zadowolenia z tego faktu nie krył minister energii Krzysztof Tchórzewski.

– Transakcja bardzo poważna, bo 4,5 mld zł. Jest to jedna z większych transakcji, jeśli chodzi o energetykę w Polsce – zaznaczył Krzysztof Tchórzewski.

Koszt transakcji wyniósł dokładnie 4,3 mld złotych – 250 milinów mniej, niż miało to być pierwotnie. Dzięki umowie zainstalowana moc grupy energetycznej wzrośnie o 25 procent, a ilość wytwarzanego ciepła o blisko 113 procent – wskazał prezes Zarządu PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. Henryk Baranowski.

– Zwrócę uwagę na fakt, że przejmujemy aktywa, które w znacznej części są aktywami regulowanymi, dającymi podstawę do spokojnego planowania dalszego rozwoju grupy – powiedział Henryk Baranowski.

Jest to element przedstawionej przed rokiem strategii PGE, strategii, która teraz zostanie rozszerzona, czego przykładem jest elektrownia Rybnik – dodał wiceprezes ds. operacyjnych Ryszard Wasiłek

– Zapadła już decyzja, że będziemy zabudowywali 2 bloki energetyczne o moduły ciepłownicze, ale to tylko pierwsza część dużego przedsięwzięcia. Następnie będziemy rozbudowywali sieć ciepłowniczą i łączyli Rybnik z tą siecią ciepłowniczą, która w tej chwili istnieje – tłumaczył Ryszard Wasiłek.

PGE chce zaoferować Polakom cały system związany z dostawą ciepła na rzecz centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej. Dotyczy to również osób, które w ogóle nie posiadają instalacji Grupy. Część dostarczanego ciepła będzie pochodzić z odnawialnych źródeł energii, w tym także ze źródeł geotermalnych.

– Ekstrakcja ciepła ziemi to jest w mojej opinii główne źródło energetyczne za kilkadziesiąt lat, a może dużo szybciej. Jeśli chodzi o ogrzewanie miast, to w zasadzie już dzisiaj to robimy – mówił dziś w trakcie konferencji o polityce surowcowej państwa wiceminister środowiska Mariusz Orion Jędrysek.

Dotąd resort podpisał pięć umów na poszukiwania, rozpoznanie, a następnie zasilanie geotermalne miast. 7 listopada taką umowę podpisano także z geotermią Toruń.

– 10 lat temu też podpisaliśmy umowę i przynajmniej my bardzo cieszyliśmy się z tego. Cieszyliśmy się niedługo, bo zmienił się rząd i dotację, którą mieliśmy wtedy – ale niestety cieszyliśmy się krótko – ponieważ w ciągu pół roku dotację nam cofnięto – przypomniał wówczas o. Jan Król CSsR.

Mowa tu o blokadzie politycznej, do której doszło za rządów koalicji PO-PSL. Jak wskazał członek Zarządu Geotermii Toruń i  dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis” Lidia Kochanowicz – Mańk,  już osiem lat temu spółka mogła dostarczać ciepło mieszkańcom Torunia.

 – To jest 8 lat straconych dla mieszkańców, mogę powiedzieć również dla Polski, bo geotermia toruńska jest jedną z pierwszych geotermii i pierwsze doświadczenia, które zdobywaliśmy przy realizacji odwiertów, zostały przekazane innym gminom – zaznaczyła Lidia Kochanowicz – Mańk.

Doświadczenia niezwykle istotne. Przykładowo: miasto Toruń – mimo ogromnych złóż geotermalnych – dziś ogrzewane jest gazem i olejem opałowym. Chodzi więc o ograniczenie szkodliwego dwutlenku węgla i korzystanie ze źródeł sprzyjających środowisku. Kluczową rolę odgrywa również cena. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki z ubiegłego roku, w ciepłowniach opalanych węglem cena jednego gigadżula to 40 złotych. W przypadku gazu jest to ponad 71 zł, a oleju opałowego – aż 88 zł.

– Jeżeli chodzi o geotermię, w naszym przypadku szacujemy, że będzie to cena 36 zł za jeden gigadżul, czyli tak naprawdę dla odbiorcy ciepła bardzo korzystne jest pozyskiwanie tego ciepła z OZE i z wód geotermalnych – wskazała Lidia Kochanowicz – Mańk.

W 2014 roku spółka Geotermia Toruń złożyła wniosek do spółki EDF o przyłączenie do sieci ciepłowniczej. Nie został on jednak spełniony. Przejęcie EDF przez PGE otwiera przede wszystkim przed mieszkańcami Torunia szansę na tanie ciepło ze źródeł korzystnych dla zdrowia.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj