PAP/Łukasz Gągulski

Polska gotowa na walkę z koronawirusem

Rząd rusza z szeroką kampanią informacyjną na temat koronawirusa. Uruchomiona została całodobowa infolinia NFZ. W Polsce na razie nie odnotowano żadnego przypadku zakażenia. Mimo to, prezydent Andrzej Duda zaapelował o zwołanie specjalnego posiedzenia Sejmu i zmiany legislacyjne.

Rząd rozpoczął szeroką kampanię informacyjną na temat koronawirusa. Składają się na nią między innymi spoty w mediach, informacje w sieci czy komunikaty przekazywane do instytucji publicznych i samorządowych. Kampania dotyczy właściwego postępowaniu przy podejrzeniu, że miało się kontakt z zarażonymi wirusem lub w przypadku wystąpienia niepokojących objawów u siebie. [zobacz więcej] 

– Uruchamiamy infolinię Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie informacji dla Polaków o postępowaniu w sytuacji wątpliwości, podejrzenia: co mam zrobić, jak się zachować. To jest: 800-190-590. Ten numer telefonu jest dostępny 24 godz. na dobę – powiedział Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

Co należy zrobić, gdy istnieje podejrzenie zarażenia się koronawirusem?

– Jeżeli wróciliśmy z regionu Włoch i jeżeli jesteśmy chorzy, mamy temperaturę 38 st., kaszel, duszność – powiadamiamy służby sanitarne, zgłaszamy się do oddziału zakaźnego. Jeżeli wróciliśmy, jesteśmy zdrowi – nic nie robimy, funkcjonujemy normalnie – mówił szef resortu.

Jeśli natomiast ktoś czuje się dobrze, ale jest pewien, że miał styczność z chorym – obowiązuje go 14-dniowa kwarantanna domowa.

Jeżeli przypadki koronawirusa pojawią się w jakiejkolwiek szkole, to dyrektor odpowiada za bezpieczeństwo i zdrowie dzieci. W takiej sytuacji dyrektor i samorząd mogą samodzielnie podejmować decyzje – mówił minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

– Jeżeli w jakiejś szkole występuje sytuacja, która z punktu widzenia dyrektora szkoły bądź samorządu terytorialnego może budzić podejrzenie, to także i dzisiaj dyrektor szkoły ma prawo podjęcia kroków, które zapobiegną np. rozszerzeniu się infekcji – zaznaczył minister.

Prezydent Andrzej Duda w związku z epidemią koronowirusa w Europie spotkał się w środę z premierem Mateuszem Morawieckim, ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim i Głównym Inspektorem Sanitarnym Jarosławem Pinkasem. Szef państwa polskiego zwrócił się także do marszałek Elżbiety Witek o pilne zwołanie posiedzenia Sejmu ws. koronawirusa, aby rząd udzielił pełnej informacji dotyczącej zagrożenia epidemią.

– Aby udzielił informacji na temat tego, jaka jest sytuacja dzisiaj w związku z szerzącą się w Europie, nie w Polsce, ale w Europie epidemią zachorowań wywołanych koronawirusem i także, aby poinformował, jakie działania zostały podjęte i w jaki sposób zabezpieczamy Polaków – wskazał prezydent Andrzej Duda.

W Polsce obecnie nie ma żadnego potwierdzonego przypadku koronawirusa. Jednak – jak zaznacza Ministerstwo Zdrowia – w najbliższym czasie z pewnością takie przypadki się pojawią. [czytaj więcej] 

– Nie możemy wywoływać paniki. Każde decyzje są analizowane pod kontem ich skuteczności i efektywności. Jeżeli będzie potrzeba odwołania jakiejkolwiek konferencji, kongresu, imprezy masowej – na pewno takie decyzje zapadną – podkreślił Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Od wtorku na lotniskach sprawdzana jest temperatura wszystkich osób, które przyleciały z Włoch. Tak jest m.in. na lotnisku w Krakowie.

– Wczoraj przyjęliśmy ponad 400 osób, dzisiaj już rano z kierunku włoskiego 100 osób. Nie było żadnej podwyższonej temperatury, ale gdyby się tak zdarzyło, to mamy na naszym lotnisku służby medyczno-sanitarne i wtedy taką osobą zajmuje się lekarz – wyjaśniła Natalia Vince, rzecznik prasowy Kraków Aiport.

Tymczasem lider Polskiego Stronnictwa Ludowego i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz zarzuca rządowi, że ten zbyt późno zareagował na niebezpieczeństwo epidemii koronawirusem.

– Nie ma ulotek choćby w aptekach, które mogły być przygotowane w momencie, kiedy wystąpiły pierwsze przypadki koronawirusa, nie we Włoszech, tylko w Chinach – kilka tygodni temu. Rząd zmarnował ten czas – ocenił.

Władysław Kosiniak-Kamysz dodał przy tym, że jako przyszły prezydent będzie chciał  doprowadzić do reformy inspekcji sanitarnej, służb epidemiologicznych, bo one  – jak zaznaczył – swoje podstawy czerpią z ustaw wywodzących się z lat PRL-u.

Do słów lidera PSL odniósł się Adam Bielan, europoseł PiS i rzecznik kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy. Zaznaczył on, że mieszanie kampanii z koronawirusem jest niegodne.

– Rząd informuje o tej sprawie od wielu tygodni i jest przygotowany na to, co się dzieje na świecie, bo przecież wiemy, że ten problem pojawił się przede wszystkim w Azji, w Chinach wiele tygodni temu – powiedział Adam Bielan.

Dlatego też wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski zaapelował do kandydatów na prezydenta o niewykorzystywanie koronawirusa do własnej kampanii wyborczej.

– Spokój – to jest apel do wszystkich kandydatów. Spokój, dlatego że nie potrzeba paniki, nie potrzeba nerwowych spięć. Sprawa epidemiologiczna, sprawa raka, sprawa chorób w ogóle nie powinna być wykorzystywana w kampanii wyborczej – zaznaczył Stanisław Karczewski.

W związku z pojawieniem się w Europie koronawirusa stan przygotowania systemu ochrony zdrowia na wypadek pojawienia się szczególnie niebezpiecznych chorób zakaźnych – kontroluje Najwyższa Izba Kontroli.

TV Trwam News

drukuj