fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Polska branża meblarska zwiększy obecność na rynkach pozaeuropejskich

Polska branża meblarska zawalczy o nowe kierunki eksportu. Szansą dla niej jest większa obecność m.in. na rynku amerykańskim.  

 

Polska branża meblarska jest w zasadzie oparta o eksport – mówi dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, Michał Strzelecki.

90 procent naszej produkcji trafia na rynki  eksportowe, około 10 pozostaje w kraju – informuje Michał Strzelecki.

Kryzys wywołany pandemią spowodował zatrzymanie fabryk.

Nie mieliśmy zamówień, nie mogliśmy naszych mebli sprzedawać – wskazuje dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.

Z końcem maja handel na rynkach światowych – także europejskich – zaczął się stabilizować. Polska branża meblarska również nabiera sił i myśli o nowych kierunkach eksportowych.

Rynki europejskie mamy opanowane i tutaj nic więcej w dużym zakresie nie da się zrobić. Natomiast trzeba myśleć o takich rynkach, jak Stany Zjednoczone, Chiny czy kraje z Półwyspu Arabskiego – wskazuje Michał Strzelecki.

Scenariusz zwiększenia obecności polskich mebli na rynku amerykańskim jest możliwy – zwraca uwagę dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.

Trzeba na to spojrzeć przez kontekst wojny gospodarczej, którą mamy na linii Stany Zjednoczone – Chiny. W zasadzie bardzo dużo mebli trafiało do Stanów Zjednoczonych z rynku chińskiego. W tej chwili tych dostaw nie ma. Część mocy produkcyjnych została przerzucona do takich krajów, jak Wietnam, ale te gospodarki nie są na tyle wydajne, żeby sprostać popytowi rynku amerykańskiego – zaznacza Michał Strzelecki.

Obecnie najwięcej polskich mebli trafia do Unii Europejskiej, przede wszystkim do Niemiec.

 

TV Trwam News

drukuj