fot. Autorstwa Matthew Foster - https://www.dvidshub.net/image/7522057/efp-battle-group-poland-unveils-new-fire-power, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=127011911

Polska armia czeka na 116 bojowych wozów piechoty „Borsuk”. Będzie ich jednak zdecydowanie mniej niż przewidywała to podpisana dwa lata temu umowa ramowa

W najbliższych dniach Ministerstwo Obrony Narodowej ma podpisać umowę wykonawczą na 116 bojowych wozów piechoty „Borsuk’. To o wiele mniej niż przewiduje umowa ramowa podpisana w 2023 r. przez ówczesnego ministra Mariusza Błaszczaka.  

Zgodnie z dokumentem zawartym przez byłego szefa MON, do wojska ma trafić ponad 1000 „Borsuków”. Obecna władza planuje jednak ograniczenia.

Media podają, że umowa wykonawcza, którą wkrótce podpisać ma resort obrony, będzie opiewała na 10 razy mniej bojowych wozów piechoty.

W ocenie byłego ministra obrony, Antoniego Macierewicza, jest to skandal.

– To jest po prostu niepoważne, to jest wyłącznie symbolika, która będzie wykorzystywana propagandowo, ale to nie wzmacnia naszego potencjału bezpieczeństwa i struktury armii Rzeczpospolitej. To jest skandaliczna decyzja – powiedział Antoni Macierewicz.

O tym, że rząd niszczy potencjał wojska i naszej zbrojeniówki, napisał też w serwisie X Mariusz Błaszczak. Były szef MON wskazał, że planowane zamówienie będzie nieadekwatne do potrzeb armii, bo to zapotrzebowanie dla zaledwie kilku batalionów. Poseł zwrócił też uwagę, że umowa ma być zawarta na 4 lata.

To – jak dodał – oznacza, że do wojska rocznie będzie trafiać mniej niż 30 „Borsuków”, a dostarczenie 1000 sztuk zajmie w tym tempie ponad 30 lat.

RIRM

drukuj