Polscy rycerze najlepsi na mistrzostwach świata

Polacy byli bezkonkurencyjni na Mistrzostwach Świata w Sportowych Walkach Rycerskich rozegranych na zamku w Malborku. Zdobyli medal w każdej rozgrywanej konkurencji. Przez trybuny turnieju i zamek w ciągu czterech dni imprezy mogło się przewinąć nawet 30 tys. osób. 

W imprezie, która zakończyła się wczoraj, wzięło udział 500 rycerzy i rycerek z 26 krajów z całego świata. Na turniej składało się dziesięć konkurencji.

– Zacznę może od dyscyplin kobiecych. Są to miecz i tarcza, miecz dwuręczny, broń drzewcowa oraz walki grupowe 3 na 3, bo tyle pań akurat mamy w tych składach. Oczywiście ten sport ewaluuje i mamy nadzieję, że będzie tych pań więcej. Natomiast zdecydowanie lepiej jest rozwinięty, jeśli chodzi o dyscypliny męskie, ponieważ w dyscyplinach męskich jest dużo więcej konkurencji. Te same pojedynkowo, czyli miecz i tarcza, miecz dwuręczny, broń drzewcowa, ale są bardzo efektowne alki grupowe 5 na 5, 10 na 10 i 16 na 16 – powiedział Michał Deptuch, organizator mistrzostw świata w sportowych walkach rycerskich.

Polska drużyna – składająca się z aż 50 rycerzy i rycerek – zdobyła medal w każdej z tych konkurencji. Naszym rodakom przypadło sześć złotych krążków oraz po dwa srebrne i brązowe.

– Walki wyglądały bardzo fajnie. Na wysokim poziomie – przede wszystkim dynamiczne, co chyba jest najbardziej ważne, bo takie ospałe walki są mało ekscytujące – szczególnie dla widowni – powiedział Przemysław Wachowiak, reprezentant Polski.

Oprócz medalistów w Mistrzostwach wzięli udział m.in. rycerze z Argentyny, Australii, Białorusi, Francji, Irlandii, Luksemburga, Meksyku, Portugalii, Słowacji, Szwecji, Szkocji, Ukrainy, Włoch i Japonii.

– Polska jest wyjątkowym miejscem. Bardzo mi się tu podoba. Jestem szczęśliwa, że mogę tu być, że mogę brać udział w tych mistrzostwach i walczyć – powiedziała reprezentantka Japonii.

Mistrzostwa rozgrywane były na malborskim zamku od czwartku do niedzieli. Ich uczestnicy walczyli w zbrojach, które – choć wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia, musiały jak najwierniej odwzorowywać te historyczne. Podobnie było w przypadku broni – musiała ona być wierną kopią tej sprzed wieków, tyle że z zatępionym ostrzem. Imprezie towarzyszył zestaw dodatkowych atrakcji.


TV Trwam News

drukuj