fot. PAP/EPA

Politycy PiS wskazują, że głosowanie europosłów KO nad wotum nieufności jest odzwierciedleniem prawdziwych intencji polskiego rządu

Choć powodów do odwołania było wiele, większość w Parlamencie Europejskim obroniła Ursulę von der Leyen na stanowisku przewodniczącej Komisji Europejskiej. Politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że głosowanie nad wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen jest odzwierciedleniem prawdziwych intencji polskiego rządu. 

Inicjatorem wniosku był przedstawiciel związku jedności Rumunów, partii, która wchodzi w skład Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Do frakcji należą również europosłowie Prawa i Sprawiedliwości. Nie ma zgody na uderzenie przez Komisję Europejską w polskich gospodarzy, do czego przyczyni się umowa Mercosur.

– Ręce precz od polskiego rolnika, ręce precz od wszystkich rolników UE, Wasz pomysł w postaci Mercosur doprowadzi do tego, że was po prostu ludzie na taczkach wywiozą – podkreślił europoseł Jacek Ozdoba.

– Panie Komisarzu, jeśli doprowadzicie do zniszczenia rolnictwa w UE to będzie wasza świadoma decyzja. Dlatego Ursula von der Leyen powinna być odwołana! – mówił europoseł Arkadiusz Mularczyk.

Ostatecznie, w głosowaniu większość europosłów nie poparła wniosku, tym samym Komisja Europejska w obecnym składzie będzie pracować dalej.

– Głosowanie zostało zamknięte i odrzucone – zaznaczyła przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, Roberta Metsola.

Murem za Ursulą von der Layen stali europosłowie Platformy Obywatelskiej.

– Wniosek o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej uderza w polskie interesy. Niestety podpisali go i głosowali za nim europosłowie PiS – mówił europoseł Andrzej Halicki.

Przebieg głosowanie nie może dziwić – mówi politolog dr Andrzej Skiba.

– Arytmetyka w Parlamencie Europejskim jest, jaka jest. Większością głosów dysponuje dość liczna koalicja chadeków, socjalistów, liberałów oraz zielonych – zaznaczył dr Andrzej Skiba, politolog.

Tuż po głosowaniu przewodnicząca Komisji Europejskiej opublikowała wpis w mediach społecznościowych.

– Gdy siły zewnętrzne starają się nas zdestabilizować i podzielić, naszym obowiązkiem jest zareagować zgodnie z naszymi wartościami – wskazała Ursula von der Layen.

Pytanie tylko jakie są dziś wartości Unii Europejskiej, wartości, które narzuca Komisja Europejska. Dziś raczej możemy mówić o antywartościach, które niszczą Europę od środka.

– Wy jeszcze chcecie zaostrzyć cele klimatyczne. Przecież to jest szaleństwo, wszechobecna dekadencja i upadek obyczajów, czego symbolem są teorie o 256 płciach. Jeszcze chcecie uzależnić wypłaty wszystkich pieniędzy w budżecie od wypełniania tych wszystkich teorii? – zwrócił uwagę europoseł Patryk Jaki.

„Lista europosłów z Polski, którzy… poparli dziś Ursulę von der Leyen, czyli poparli Komisję Europejską wdrażającą: pakt migracyjny, Zielony Ład, umowę z Mercosur. Głosowałem za odwołaniem Przewodniczącej Komisji Europejskiej, bo tego wymaga interes Polski i Europy. Potrzebujemy powrotu do korzeni UE i świeżego spojrzenia na problemy obywateli. Bez ideologii i bez uporu. Potrzebujemy rozwoju” – podkreślił Piotr Müeller.

Ingerencja w wybory w Rumunii i nieprawidłowe zarządzanie funduszem odbudowy – to kolejne zarzuty, które kierowane były wobec Komisji Europejskiej.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj