fot. PAP/Piotr Nowak

Politycy opozycji: Słowa Rafała Trzaskowskiego o braku wiedzy dot. działań w Warszawskim Szpitalu Południowym to kłamstwo

Politycy opozycji wskazali, że prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, kłamie, twierdząc, że nie miał wiedzy o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym.

Media ujawniły, że do władz miasta i przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej już rok temu docierały informację o sytuacji w Warszawskim Szpitalu Południowym, m.in. o działaniach Dawida Kacprzyka.

Młody lekarz bez specjalizacji i były już radny KO zarobił jako kierownik SOR blisko 1,5 mln zł w 2025 roku. Stworzył też szybką ścieżkę przyjęć w szpitalu dla polityków KO.

Europoseł Jacek Ozdoba z PiS na sobotniej konferencji prasowej ocenił, że prezydent stolicy mógł dopuścić się niedopełnienia obowiązków.

– Rafał Trzaskowski postawił „kropkę nad i” w sprawie tego, że jest zwykłym kłamczuchem. Prezydent Warszawy poprzez wskazanie komunikatora, na który należy wysłać informacje, zwolnił następnie – według informacji medialnej – lekarza, który informował go o nieprawidłowościach. Pytanie, czy nie doszło tu do popełnienia przestępstwa z art. 231 w postaci niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego Rafała Trzaskowskiego. Nie widzę tu działań prokuratury, Centralnego Biura Antykorupcyjnego – wskazał europoseł Jacek Ozdoba.

Stołeczni radni PiS zapowiedzieli poruszenie sprawy afery podczas obrad rady miasta. Nie wykluczyli też dyskusji o referendum ws. odwołania prezydenta Warszawy.

Rafał Trzaskowski odpiera zarzuty. Twierdzi, że nie było żadnego formalnego zgłoszenia dotyczącego nieprawidłowości na SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie.

RIRM

drukuj