PAP/Jacek Kaczmarczyk

Polacy będą finansować odbudowę niemieckiego i francuskiego przemysłu obronnego

Unia Europejska dzieli miliardy euro na zbrojenia w państwach członkowskich, jednak środki pominą Polskę. Europoseł Adam Bielan zwrócił uwagę, że dzieje się to za przyzwoleniem Platformy Obywatelskiej.

 W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski przyjął stanowisko w sprawie podziału środków na przemysł obronny w Unii Europejskiej. Do rozdysponowania jest 1,5 miliarda euro. Nowe zasady przewidują, że pieniądze trafią tylko do państw, w których co najmniej 70 proc. komponentów powstaje właśnie w krajach unijnych. Taki próg wyklucza Polskę, z kolei Niemiec i Francji – nie. Wszystko dzieje się za przyzwoleniem Platformy Obywatelskiej – zaznaczył europoseł Adam Bielan.

 – Zgłosiliśmy kilkadziesiąt poprawek, żeby poprawić ten niekorzystny dla Polski raport opublikowany przez Komisję Europejską. Niestety w wyniku prac w Parlamencie Europejskim raport wyszedł dużo groszy niż ten, który opublikowała Komisja Europejska. Platforma Obywatelska pokazała całkowitą bezradność – mówił poseł do PE, Adam Bielan.

Apel o zmniejszenie wymaganego progu do 65 procent, by umożliwić także polskiemu przemysłowi dostęp do funduszy – był, ale propozycja została odrzucona w głosowaniu. Adam Bielan przypomniał, że prace nad programem trwały od dwóch lat, ale były wielokrotnie opóźniane przez Europejską Partię Ludową, która blokowała to, by nad dokumentem pracował polski europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski. Ostatecznie projekt przyjęto w marcu 2024 roku w trybie tzw. szybkiej ścieżki, co ograniczyło możliwość zgłaszania poprawek i debaty.

Decyzja będzie miała poważne skutki dla Polaków – ocenił przewodniczący KP Prawa i Sprawiedliwości, poseł Mariusz Błaszczak.

 – Polski podatnik będzie finansował odbudowę niemieckiego i francuskiego przemysłu obronnego – podkreślił polityk.

 Teraz negocjacje w tej sprawie będą prowadzić rządy państw członkowskich.

 

TV Trwam News

drukuj