fot. PAP/Paweł Supernak

J. Czaputowicz: UE i USA podobnie widzą problemy na Bliskim Wschodzie, w tym rolę Iranu

Unia Europejska i USA podobnie widzą problemy na Bliskim Wschodzie, podzielają także negatywną ocenę roli Iranu w regionie – powiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz na czwartkowej konferencji prasowej podsumowującej obrady konferencji bliskowschodniej w Warszawie.

„Przemówienie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Mike’a Pence’a w dniu dzisiejszym i dyskusja pokazała, że UE i Stany Zjednoczone podzielają diagnozę sytuacji, podobnie widzą problemy na Bliskim Wschodzie, także – powiedzmy to otwarcie – negatywną rolę Iranu” – podkreślił szef polskiej dyplomacji.

Jak zaznaczył, Iran „nie był przedmiotem obrad”, jednak w czasie dyskusji na temat „problemów horyzontalnych rola tego państwa się pojawiała”.

„To jest stanowisko także Unii Europejskiej, Polska jest członkiem UE i je podziela. Natomiast UE i Stany Zjednoczone różnią się co do sposób działania, zwłaszcza jeśli chodzi o rolę porozumienia nuklearnego JCPOA czy specjalnego mechanizmu >>special purpose vehicle<<” – dodał minister Jacek Czaputowicz.

Szef polskiej dyplomacji wyraził też nadzieję, że kończąca się w czwartek konferencja bliskowschodnia „zapoczątkuje proces, który być może nazwiemy procesem warszawskim”. Prace powołanych podczas konferencji grup roboczych powinny – jego zdaniem – zmierzać do wypracowania „pozytywnej wizji dla całego regionu”.

Jacek Czaputowicz powiedział również, że spotkanie przedstawicieli państw arabskich i Izraela w Warszawie może być zapowiedzią nowego rozdziału w stosunkach na Bliskim Wschodzie.

Szef polskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że w Warszawie spotkali się m.in. przedstawiciele państw arabskich i Izraela.

„Być może jest to zapowiedź nowego rozdziału stosunków politycznych na Bliskim Wschodzie, chcielibyśmy, żeby tak się stało, bowiem te strony powinny ze sobą rozmawiać, jest to warunek trwałego pokoju i bezpieczeństwa w tym regionie” – podkreślił szef MSZ.

Jak mówił, podczas czwartkowych rozmów przedstawione zostały „wstępne założenia przygotowywanego przez administrację amerykańską planu rozwiązania sporu izraelsko-palestyńskiego”. Wśród głównych tematów konferencji wymienił też konflikty w Jemenie i Syrii.

PAP/RIRM

drukuj