fot. PAP/Wojtek Jargiło

Podsumowanie kampanii wyborczej

To była wyjątkowo długa i brutalna kampania, trwała od jesieni ubiegłego roku. Piątek był jej ostatnim dniem. Kandydaci byli w drodze. To były ostatnie spotkania w wyborcami i ostatnia szansa na przekonanie do siebie Polaków.

W czwartek późnym popołudniem dr Karol Nawrocki i jego żona spotkali się z mieszkańcami Śląska w Katowicach. Śląsk to przemysł, a jak przemysł to i obawy związane z Zielonym Ładem.

– Ten Zielony Ład jest niezgodny z Konstytucją RP, a strażnikiem konstytucji jest prezydent – mówił Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Dr Karol Nawrocki zaproponował ustawę w sprawie ogólnopolskiego referendum.

– Będę pytał o to, czy chcemy odrzucić razem Zielony Ład – wskazał obywatelski kandydat na prezydenta RP.

Dr. Karola Nawrockiego wsparł przewodniczący „Solidarności”, Piotr Duda.

– My już wiemy, na kogo zagłosujemy. Wiemy czy nie? Czyli na kogo? Karola Nawrockiego – oznajmił Piotr Duda.

Dr. Karolowi Nawrockiemu na ostatniej prostej towarzyszyła żona, Marta Nawrocka. Odniosła się do ataków obozu liberalno-lewicowego i związanych z nią mediów na jej męża i całą rodzinę.

– Jako kobieta, jako żona, ale przede wszystkim, jako matka nie zgadzam się na hejt, nienawiść, agresję. Chciałabym Wam powiedzieć, że gangsterów ścigam, a nie wychodzę za mąż – podkreśliła Marta Nawrocka.

Ostatni dzień kampanii obywatelski kandydat na prezydenta RP rozpoczął od wizyty w Gorlicach, w Małopolsce. Później pojawił się symbolicznym miejscu przy pomniku „Rzezi Wołyńskiej” w Domostawie na Podkarpaciu. Pomnik powstał dzięki społecznemu zaangażowaniu.

– Z pełną dumą, szacunkiem i wdzięcznością dziękuję Wam, że się nie ugięliście, że ten pomnik tutaj stanął i świadczy o tym, co stało się Polakom – akcentował dr Karol Nawrocki.

Swoją kampanię obywatelski kandydat na prezydenta RP kończył na Podlasiu. W Białej Podlaskiej przestrzegał przed skutkami domknięcia systemu przez Donalda Tuska.

– Chcą nam zabrać głos i wolność. Chcą propagandą, fałszem i kłamstwami zabrać nam możliwość swobodnego obywatelskiego wyboru. Budują Polskę dla deweloperów, bankierów, milionerów – odrzekł dr Karol Nawrocki.

Finał tuż przed ciszą wyborczą zaplanowany był w Wysokiem Mazowieckiem. Będąc na Podlasiu, dr Karol Nawrocki odwiedził gwiazdę disco polo, Zenka Martyniuka, który przed pierwszą turą spotkał się z Rafałem Trzaskowskim.

Rafał Trzaskowski zapewne był zaskoczony takim obrotem spraw. Kandydat Platformy Obywatelskiej swoją kampanie kończył na Mazowszu, w Ciechanowie, wcześniej odwiedził Kaszuby i Chojnice.

Naszym projektem, którym ja nazywam lotem księżyc, dlatego że przed nami nie ma żadnych limitów, jesteśmy w stanie zrobić wszystko, co sobie wymarzymy – powiedział kandydat PO na prezydenta RP.

Następnie spotkał się ze swoimi zwolennikami w mateczniku Platformy Obywatelskiej, w Gdańsku.

Na finiszu kampanii kandydatów wspierali politycy zarówno w realu, jak i w internecie. Publikowali filmiki ze spotkań w całej Polsce. Intensywną kampanię na rzecz Rafała Trzaskowskiego prowadził europoseł Krzysztof Brejza.

W kampanię dr. Karola Nawrockiego aktywnie włączył się jego syn, Daniel. W internecie opublikował dużo filmów i spotykał się w wyborcami.

– To była bardzo brutalna kampania, nierówna. Tata zderzył się z systemem, który od samego początku chciał go zniszczyć – zauważył Daniel Nawrocki.

Ostatni dzień kampanii cechowała maksymalna mobilizacja kandydatów i ich sztabów. Była to walka o każdy głos.

– Jest taka część wyborców, która nie interesuje się polityką i głosuje na zasadzie emocji, na zasadzie tego, co zasłyszy w ostatnich dniach kampanii – wskazała Małgorzata Molenda, politolog.

Kampania prezydencka 2025 roku kończy się o północy. Od tego momentu obowiązuje cisza wyborcza.

TV Trwam News

drukuj