fot. pl.wikipedia.org

Podkarpackie: mniej orłów przednich przystąpiło do lęgów

Występujące w polskich Karpatach orły przednie, jedne z najrzadszych gatunków ptaków szponiastych, rozpoczęły wysiadywanie jaj. W tym roku tylko nieznaczna część par przystąpiła do lęgów.

„Pomimo że zima była lekka, nie wszystkie pary orłów przednich przystąpiły do rozrodu” – powiedział koordynator Komitetu Ochrony Orłów regionu podkarpackiego dr Marian Stój.

Zauważył, że „tegoroczne lęgi nie zapowiadają się zbyt optymistycznie, gdyż tylko około 1/3 par przystąpiła do rozrodu”.

„Jednak, jeśli dodatkowo nie pojawią się zawirowania pogodowe, np. długotrwałe ulewy czy gwałtowne burze, to rozpoczęte lęgi powinny zakończyć się sukcesem” – dodał ornitolog.

Zdecydowana większość, prawie 70 proc., samic orłów składa dwa jaja; reszta po jednym. Czas wysiadywania wynosi ok. 40 dni.

„Orły przednie zazwyczaj odchowują tylko jedno pisklę, gdyż młode względem siebie zachowują się agresywnie. Jest to tak zwany >>kainizm<<, to znaczy starsze pisklę zabija młodszego, słabszego osobnika. Agresja pojawia się do tygodnia od wylęgu. Rodzice nie ingerują w rywalizację potomstwa” – wyjaśnił przyrodnik.

Orzeł przedni jest dużym ptakiem szponiastym; bardzo rzadko występuje w naszym kraju. W Polsce żyje ich ok. 35 par, najwięcej – ok. 30 par – w Karpatach, a przede wszystkim w Górach Sanocko-Turczańskich, Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Poza Karpatami stwierdzono gniazdowanie jedynie dwóch par na Wybrzeżu Bałtyckim – w Słowińskim Parku Narodowym.

Długość ciała orła przedniego przekracza 80 cm, a rozpiętość skrzydeł – dwa metry. Żywi się głównie ssakami i ptakami. Poluje m.in. na zające, kuny, łasice, gronostaje, gryzonie, sowy, gołębie, kruki, myszołowy, młode sarny i lisy. Czasami może też upolować drób domowy lub kota. Nie gardzi również padliną. Pikując w locie osiąga prędkość do 160 km/godz. Swoje gniazda zakłada w miejscach odludnych, w koronach wysokich drzew, najczęściej iglastych lub na półkach skalnych.

PAP

drukuj