Podejrzany o wyłudzanie dotacji unijnych

Paweł G. szwagier jednego z europosłów Platformy miał wyłudzać dotacje unijne na modernizację ośrodka, gdzie odbywały się zjazdy PO – informuje jeden z portali internetowych.

Według prokuratury wyłudzonych mogło zostać nawet 100 tys. złotych.

Chodzi o wyłudzanie pieniędzy unijnych na budowę baterii słonecznych w ośrodku w Trzęsaczu w Zachodniopomorskiem. Jest to miejsce w którym odbywały się zjazdy szczecińskiej Platformy Obywatelskiej.

W związku ze sprawą zatrzymano 5 osób, wszyscy jednak za poręczeniem majątkowym wyszli na wolność. Wszystkich objęto policyjnym dozorem i nałożono zakaz opuszczania kraju.

Tymczasem trwa dyskusja dot. dotacji unijnych na modernizacje dróg. W minionym tygodniu Komisja Europejska poinformowała, że nie będzie realizowała żadnych polskich wniosków o refundację na projekty drogowe.
Decyzje takie mają związek z zarzutami o zmowę cenową firm pracujących przy budowie dróg. To zaledwie wierzchołek góry lodowej – akcentuje poseł Joachim Brudziński. Nasz kraj może stracić nawet ok. 4 mld euro.

– To co dziś „malutkim strumyczkiem” dostaje się do opinii publicznych, jest początkiem swoistego rodzaju wodospadów, który prędzej czy później wytryśnie. Jest rzeczą niezwykle charakterystyczną, że mamy najdroższe – nie tylko w Europie, ale też na świecie – poszatkowane krótkie odcinki autostrad i dróg szybkiego ruchu. Jest ewenementem na skalę krajową, że te miliardy euro, które z tych środków do Polski trafiły, nigdy nie trafiły do kieszeni tych przedsiębiorców, którzy ostatecznie te krótkie poszatkowane odcinki dróg i autostrad pobudowali – zwraca uwagę poseł Joachim Brudziński.

Te i podobne sprawy jak dodaje poseł rzucają światło m.in. na to, co dzieje się w służbach specjalnych.

– To co się dzieje wokół chociażby żądań dotyczących likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego, demontażu służb specjalnych i to całe zawirowanie na linii służb specjalnych, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Śledczego; to jest właśnie to drugie dno całej sprawy. Mam nadzieje, że kiedyś winni zostaną za to ukarani i rozliczeni – akcentował poseł Joachim Brudziński.

RIRM

drukuj