fot. PAP/Leszek Szymański

PO, PSL, TR i SLD poprą rządowy projekt dot. in vitro

W Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowej ustawy dot. in vitro. Posłowie rozpatrywali poprawki, zaproponowane przez komisje pracujące nad projektem. Za przyjęciem ustawy będą głosowały kluby PO, PSL, TR i SLD.

Zjednoczona Prawica i PiS zapowiadają, że nie poprą projektu. W odpowiedzi na poczynania koalicji posłowie największej partii opozycyjnej złożyli wniosek mniejszości.

W swej istocie projekt ustawy proponuje zabawę w Boga, która już w przeszłości kończyła się bardzo źle, a dla milionów ludzi nawet okrutnie – mówił w Sejmie, przedstawiając stanowisko PiS-u, poseł Czesław Hoc. Polityk zaznaczył, że ważne jest promowanie adopcji dzieci, a także naprotechnologii. Rządowa większość chce jednak przyjąć projekt przeciwko cywilizacji  życia – wskazywał poseł.

Jest to ustawa przeciwko wartościom Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, depcząca nienaruszalną, przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka. Ustawa wprowadza dezintegrację genetyczną człowieka, daje możliwość manipulacji genowej i wprowadza eugenikę selekcyjną zarodków. Zezwala ona na tworzenie dowolnej ilości zarodków w jednym cyklu terapeutycznym, albowiem granica tworzenia sześciu zarodków jest zdjęta poprzez wyjątki, które w rzeczywistości dają możliwość tworzenia ich dowolnej ilości. Wprowadza ona także instytucję macierzyństwa zastępczego, potocznie zwaną surogacją, nosi znamiona handlu ludźmi. Daje możliwość dawstwa partnerskiego, a więc korzystania z procesu in vitro osobom niepozostającym w związku małżeńskim. Definiuje się tutaj zarodek jako grupę komórek, a nie jako organizm ludzki na wczesnym etapie rozwoju, chronionego konstytucyjnie od momentu poczęcia – tłumaczył poseł Czesław Hoc.

Poseł Jarosław Gowin ze Zjednoczonej Prawicy podkreślił, że projekt, który dotyczy tak skompilowanej materii, został w ostatniej chwili „wrzucony” pod obrady Sejmu.

Konsekwencją przyjęcia takiego projektu będą ludzkie dramaty i tragedie. Jego efektem może być uszczerbek na zdrowiu wielu kobiet, śmierć niezliczonej liczby ludzkich zarodków czy naruszanie godności człowieka – wskazywał poseł Jarosław Gowin.

Rząd PO chce, by  ustawę o in vitro podpisał urzędujący jeszcze prezydent Bronisław Komorowski.

Dziś Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska naruszyła unijną dyrektywę ws. jakości tkanek i komórek ludzkich. Chodzi o brak regulacji, które nakazują dbałość o jakość i bezpieczeństwo komórek rozrodczych, tkanek płodowych i tkanek zarodkowych.

RIRM

drukuj