Platforma Obywatelska blokuje kontrolę NIK w KRRiT

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu oraz Komisja ds. Kontroli Państwowej na połączonym posiedzeniu zajmowały się uchwałą dot. zlecenia NIK kontroli w zakresie prawidłowości przygotowania przez KRRiT konkursów na pierwszym multipleksie cyfrowym.

Po godzinnej dyskusji nad treścią uchwały przyjęty został wniosek o przerwę w obradach, co uniemożliwiło posłom rozstrzygnięcie odnośnie dalszych losów uchwały.

„To blokowanie wniosku” – powiedziała poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT. Poseł przypomina, że podobnie było z wcześniejszą uchwałą dot. pierwszego konkursu.

– Z pierwszym wnioskiem o kontrolę poprzedniego postępowania było zamieszanie, blokowanie i w końcu po przyjęciu go przez komisję został  gdzieś w sejmowych szufladach; nie wiadomo co się z nim stało. Dzisiaj jest to samo. To blokowanie sprawy. Jeśli miałaby być kontrola, to najważniejsze jest to, żeby skontrolowano oba procesy. Tylko NIK będzie mogła określić np. celowość tych postępowań, jeśli oceni decyzje dot. całego pierwszego multipleksu – powiedziała poseł Elżbieta Kruk.

Dzisiejsze posiedzenie komisji rozpoczęło się od dyskusji, która została przerwana na poprzednim posiedzeniu.

Dziś poseł Anna Sobecka podkreśliła, że po decyzji KRRiT o przyznaniu TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie, sytuacja trochę się zmieniła. Część z Polaków cieszy się z decyzji KRRiT, inni podchodzą do niej jednak z dystansem.

Polityk tłumaczyła, że uchwała Krajowej Rady jest tylko aktem wewnętrznym, nieskutkującym prawnie. Zaznaczyła, że aby TV Trwam mogła rozpocząć naziemne nadawanie, Krajowa Rada i Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) muszą podjąć jeszcze decyzje administracyjne. Przewodniczący Krajowej Rady musi wydać decyzję koncesyjną, natomiast prezes UKE dopiero po tym, może wydać decyzję o rezerwacji częstotliwości.

Poseł Anna Sobecka zauważyła również, że na stronie internetowej, Krajowa Rada informuje, że rezerwacja częstotliwości po TVP zacznie obowiązywać nie później niż 28 kwietnia 2014 r. Odnosząc się do art. 7 ustawy o cyfryzacji stwierdziła, że TVP będzie rozpowszechniać programy na MUX-1 do dnia pokrycia sygnałem tych programów terytorium, na którym zamieszkuje 95 proc. ludności.

– Wiemy, że dziś zasięg trzeciego multipleksu przeznaczonego w całości dla Telewizji Polskiej jest ograniczony. Ponadto nie tak dawno słyszeliśmy co Juliusz Braun, prezes Telewizji Publicznej powiedział w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej: „Naszym zdaniem telewizja publiczna powinna zostać na MUX-1 z dwoma kanałami Jedynką i Dwójką”. Czy więc telewizja publiczna odda miejsce na multipleksie pierwszym, należne TV Trwam? – akcentowała poseł Anna Sobecka.

Jan Dworak poinformował, że KRRiT nie ma pełnej wiedzy na temat tego, kiedy TVP zwolni miejsca na multipleksie pierwszym. Więcej informacji na ten temat ma telewizja publiczna i Emitel. Odbywa się to na zasadzie umowy handlowej – podkreślał. Jednocześnie zapewnił, że termin kwietnia przyszłego roku nie jest zagrożony.

Przewodniczący KRRiT odniósł się również do wywiadu z o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, Dyrektorem Radia Maryja opublikowanym w „Naszym Dzienniku”. Stwierdził, że Radio Maryja posiada 125 częstotliwości na terenie Polski. Od roku 2008 składało 14 wniosków, 13 z nich zostało rozstrzygniętych, jeden jest rozpatrywany przez UKE.

W odpowiedzi o. Tadeusz Rydzyk CSsR, Dyrektor Radia Maryja powiedział: „Czujemy się w dalszym ciągu dyskryminowani przez KRRiT”.

– Do dzisiaj te różnice w pokryciu Polski stacjami, możliwością nadawania i odbioru nie zostały zlikwidowane od 1999 roku. Dlatego pytam: Czy to nie jest dyskryminacja? W orzeczeniu NIK jest to bardzo jasno wypunktowane. Co do miejsca dla TV Trwam na multipleksie, dalej czujemy się pokrzywdzeni. Dziękujemy za tę uchwałę, z tymże będziemy dopiero usatysfakcjonowani jak będziemy to mieć fizycznie, bo od słowa do faktów jest dość długa droga – akcentował o. Tadeusz Rydzyk CSsR, Dyrektor Radia Maryja.

Podczas posiedzenia posłowie uzasadniali potrzebę przeprowadzenia kontroli NIK-u w KRRiT. Poseł Arkadiusz Czartoryski zauważył, że usytuowanie NIK-u w ustroju państwa polskiego jest tak skonstruowane, że wnioski płynące z kontroli stanowią fundamentalną podstawę do zmiany przepisów.

– Nie mamy tutaj do czynienie ani ze zmuszaniem Najwyższej Izby Kontroli, ani nie możemy stwierdzić, że nie ma potrzeby, żeby była kontrola, jeżeli chcemy zmienić przepisy tak, ażeby ją uściślić. Wręcz przeciwnie byłoby to zwyczajne ustrojowe zachowanie się obydwu komisji, a wnioski kontroli NIK są o wiele bardziej istotniejsze, ponieważ robią to fachowcy na przestrzeni odpowiedniego czasu, z przygotowaniem odpowiedniej dokumentacji. Takie wnioski są potem precyzyjne i pozwalają Parlamentowi uniknąć błędu. Chciałbym podtrzymać to, co powiedziała pani poseł Sobecka, że jest potrzeba tejże kontroli i powrócenia do pierwszej części i zlecenia przez Sejm in gremio kontroli NIK-owi. Odwrotna sytuacja będzie dziwna, niezrozumiała i niezgodna z praktyką pracy Parlamentu – powiedział poseł Arkadiusz Czartoryski.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk zaapelował do KRRiT, żeby sama poparła projekt uchwały o przeprowadzenie kontroli procesów koncesyjnych.

– Krajowa Rada publicznie twierdzi, że nie ma sobie w tym procesie koncesyjnym nic do zarzucenia. Skoro tak jest to naprawdę powinni przychylić się do tego projektu uchwały, poprosić Sejm o uchwalenie stosownej uchwały i przeprowadzenie kontroli. Wtedy te wszystkie wątpliwości, które pojawiają się publicznie, zostaną ostatecznie rozwiane. Jeżeli w tej sprawie większość koalicyjna i Krajowa Rada nie ma nic do ukrycia, to ta uchwała powinna być już dawno podjęta – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.

W odpowiedzi Jan Dworak, przewodniczący KRRiT stwierdził, że do chwili obecnej żaden organ państwa, który kontrolował postępowanie wobec pierwszego procesu koncesyjnego nie wydał żadnego oświadczenia, które kwestionowałoby postępowanie Krajowej Rady. W tej sytuacji domaganie się kontroli NIK-u przewodniczący Krajowej Rady uważa za nadmierne. Niech komisja odpowiedzialności konstytucyjnej wypowie się w zakresie odpowiedzialności członków rady, a NSA wyda wyrok – zalecił.

Poseł Małgorzata Sadurska podkreśliła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał pod kątem formalnym – a w sprawie procesu koncesyjnego potrzebna jest szersza kontrola.

– Bardzo ważna jest sprawa kontroli pod kątem merytorycznym i o tym, o czym mówią przepisy o NIK kontroli z punktu widzenia legalności, gospodarności, celowości i rzetelności przeprowadzonych działań. Panie przewodniczący, nie do zaprzeczenia i nie do odrzucenia jest sprawa zdania odrębnego zgłoszonego w procesie sądowym sędziego Wieczorka. Nie można mówić, że nikt kto dokonywał kontroli nie miał zdań odrębnych, zdań negujących. Sędzia Wieczorek podkreślił różne zarzuty w kierunku do KRRiT – powiedziała poseł Małgorzata Sadurska.

RIRM

drukuj