fot. twitter.com/PomocKosciolowi

PKWP opublikowało raport nt. sytuacji chrześcijan w Pakistanie. Ks. prof. W. Cisło: Niechęć instytucjonalna i na poziomie podstawowym daje taki efekt, że życie chrześcijan jest bardzo trudne 

Ponad 2 tys. chrześcijan w Pakistanie jest zagrożonych głodem – wynika z najnowszego raportu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. To jest malutka grupa, która stanowi bodajże ok. 2 proc. struktury społeczeństwa i niechęć instytucjonalna i taka na poziomie podstawowym daje taki efekt, że to życie jest bardzo trudne – mówił w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Od wielu lat sytuacja wyznawców Chrystusa w tym Pakistanie jest dramatyczna. Jak informuje Papieskie Stowarzyszenie, chrześcijanie są słabo wykształceni, a ich zarobki nie wystarczają, aby utrzymać rodzinę.

– Są mniejszością, która jest niestety prześladowana. Są mało wykształceni, są biedni i to eskaluje ich problemy. Druga rzecz – to prawo o bluźnierstwie. Mamy przykład małżeństwa, które pracowało w cegielni, gdzie wypalano cegłę. Niestety, oskarżono ich o to, że sprofanowali koran. Tamtejszy imam wezwał do wymierzenia sprawiedliwości. Spalono ich w piecu do wypalania cegły. Kobieta była w zaawansowanej ciąży. Kiedy przyjechała policja, okazało się, że oni byli analfabetami, a ten kawałek papieru był kawałkiem gazety. No, ale życia już nikt im nie przywróci. To jest przykład tego, jakie problemy mają chrześcijanie w Pakistanie. Inny problem, który jest często spotykamy, to jest porywanie młodych chrześcijanek, dziewcząt, kobiet i na siłę wydawanie za muzułmanów. Te kobiety już potem nigdy nie mają powrotu do swojego domu rodzinnego – podkreślił ks. prof. Waldemar Cisło.     

Dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia PKWP, zaznaczył, że pakistańscy chrześcijanie zmagają się z liczną agresją ze strony muzułmanów.

– To jest malutka grupa, która stanowi bodajże ok. 2 proc. struktury społeczeństwa i niechęć instytucjonalna i taka na poziomie podstawowym daje taki efekt, że to życie jest bardzo trudne. Są takie wioski chrześcijan, gdzie grupa mężczyzn musi pozostać, żeby chronić dzieci i kobiety, bo to, co chrześcijańskie, można ograbić, można zgwałcić, można zabrać. To jest takie podejście. My nie mamy takiej świadomości w Europie, bo nie wyobrażamy sobie, żeby sąsiad, który jest ateistą, przyszedł i gwałcił nasze małe dzieci. Tam się to niestety zdarza, dochodzi do takich okrutnych sytuacji – akcentował kapłan.     

Należy uświadamiać ludzi o sytuacji, z jaką mają do czynienia chrześcijanie w Pakistanie, pamiętać o nich w modlitwie, a także – na ile to możliwe – wspierać ich materialnie – wskazał rozmówca Radia Maryja.

– Media katolickie powinny mówić o tej sytuacji, bo oni (chrześcijanie w Pakistanie – red.) głosu nie mają, są zbyt małymi wspólnotami. Trzeba ludzi uświadamiać o tym prawie o bluźnierstwie, o tym, co się z nimi dzieje. Po drugie modlitwa, a kto może, to pomoc materialna. Np. wybudowanie domu dla rodziny, której nigdy nie będzie na to stać, to jest 2 tysiące euro. Byli tutaj u nas księża, byli biskupi, którzy chcieli, ażeby taki projekt zrobić. Ale to są dość duże projekty – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.

Od wielu lat pomoc chrześcijanom w Pakistanie niesie m.in. Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W ostatnim czasie Organizacja przekazała wsparcie dla diecezji Faisalabad. Z pomocy skorzystały ponad 5 tys. najbiedniejszych rodzin.

radiomaryja.pl

drukuj