Fot. PAP

PiS złożył wniosek o referendum ws. sześciolatków

Klub Parlamentarny PiS złożył w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum ws. zniesienia obowiązku szkolnego dla 6-latków. Chce, aby ta sprawa została rozpatrzona na następnym posiedzeniu Sejmu.

Po głosowaniu, w wyniku którego do kosza wyrzucono milion podpisów, PiS chce, aby Polacy odpowiedzieli na jedno pytanie: czy są za tym, by dzieci sześcioletnie rozpoczynały naukę w szkole.

Projekt obywatelski zakładał także pytania dotyczące całego systemu oświaty podkreślał szef KP PiS Mariusz Błaszczak. Dziś, jak mówi poseł, będzie to swoistego rodzaju sprawdzenie wcześniejszych deklaracji niektórych polityków koalicji.

– Skoro niektórzy z parlamentarzystów koalicji rządzącej mówili, że nie poprą wniosku obywatelskiego, dlatego że zawiera 5 pytań, a dotyczy szerszego zakresu niż tylko obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich – KP PiS mówi: sprawdzam. Również wobec tych polityków koalicji rządzącej, którzy deklarowali poparcie dla wniosku dotyczącego wyłącznie referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich. To jest nasze „sprawdzam” – powiedział poseł Mariusz Błaszczak.

Michał Kazimierz Ujazdowski, były minister kultury podkreślał, że są dwie kwestie podstawowe w przypadku projektu poselskiego – kwestia edukacyjna i obywatelska. Ta pierwsza jak stwierdził poseł to powiedzenie , że to rodzic a nie minister ma decydować, kiedy dziecko powinno rozpoczynać naukę w szkole. Wskazywał on, że dzieci w tym wieku są na różnym poziomie rozwoju. Ponadto polski system jest nieprzygotowany, nie ma pełnej sieci przedszkoli. Druga kwestia, jak akcentował poseł, dotyczy traktowania obywatela. Czy ma on prawo podejmowania decyzji w ważnych sprawach publicznych.

Posłowie chcą jak najszybszych prac nad dokumentem.

– Składamy wniosek do pani marszałek Kopacz, aby ten punkt był rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu Sejmu, bo nie ma podstaw do czekania. W tej sprawie żadne dodatkowe ekspertyzy nie mają najmniejszego sensu. To po prostu zredukowanie referendum do tego pytania, które Polakom, rodzicom, parlamentowi wydawało się najważniejsze. Mam więc nadzieję, że pani marszałek Kopacz nie schowa tego projektu do szuflady, że będzie rozstrzygnięcie demokratyczne, a nie arogancja, z którą mieliśmy wielokrotnie do czynienia – dodał poseł Michał Kazimierz Ujazdowski

RIRM

drukuj