fot. PAP

PiS zawiadomił prokuraturę ws. systemu viaTOLL

PiS zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstw w trakcie budowy bramownic na drogach publicznych w ramach systemu viaTOLL.

Posłowie powołują się na nieprawidłowości opisane w raporcie NIK dotyczące systemu poboru elektronicznej opłaty za przejazd drogami.

Materiały użyte do budowy bramownic zostały wprowadzone do obrotu na podstawie sfałszowanych świadectw odbioru i nie spełniają wymagań norm unijnych, a więc także naszej ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o wyrobach budowlanych. Nie podlega to już żadnej dyskusji. Cały system został wdrożony, pomimo nie zakończenia budowy wszystkich planowanych punktów poboru opłat. Ponadto bramownice zostały uruchomione i budowane bez uzyskania pozwolenia na budowę, ale także bez właściwych odbiorów. Co ciekawsze w trakcie tej analizy, w protokole NIK są jasne stwierdzenia o tym, że w całym kraju na nowych bramownicach są wyraźne pęknięcia spawów – zaznaczył podczas konferencji prasowej poseł Krzysztof Tchórzewski.

Poseł wytykał też sposób naliczania kar pieniężnych z tytułu nieprzestrzegania obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, które nakładane były na kierowców w kwocie uzależnionej od liczby bramownic, pod którymi przejechał pojazd.

Posłowie PiS zaapelowali podczas konferencji do ministra transportu Sławomira Nowaka o spotkanie z podwykonawcami przy budowie dróg ekspresowych i autostrad.

Poseł Andrzej Adamczyk wskazywał, że rząd bagatelizuje tą sprawę.

Dzisiaj słyszymy jednolitą narrację ze strony ministra transportu, ze strony premiera obecnego rządu i ze strony polityków PO. „Nie ma problemu podwykonawców, którym nie wypłacono pieniędzy za wykonane prace przy budowie autostrad i dróg w Polsce” – w rzeczywistości jest odwrotnie. Problem jest, problem nabrzmiewa. Setki polskich firm praktycznie są już na krawędzi możliwości funkcjonowania i na krawędzi możliwości wypłacania pieniędzy zatrudnionym pracownikom. To tysiące miejsc pracy – podkreślił poseł Andrzej Adamczyk.

 

RIRM

drukuj