PiS w obecnej kadencji Sejmu najprawdopodobniej nie zajmie się projektem „Zatrzymaj Aborcję”

Do końca obecnej kadencji nie zapadną żadne decyzje dotyczące prac nad zmianą ustawy aborcyjnej. Taka decyzja miała zapaść podczas wyjazdowego posiedzenia klubu Prawa i Sprawiedliwości, które odbywa się w Jachrance.

Na rozpatrzenie Sejmu czeka obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, który zakłada likwidację tzw. przesłanki eugenicznej. Z kolei Trybunał Konstytucyjny ma zbadać obecne przepisy dopuszczające tzw. aborcję ze względu na ciężkie wady płodu.

Wicepremier i lider Porozumienia Jarosław Gowin przyznał dziś, że niezależnie od kwestii etycznych, od strony politycznej nie ma wątpliwości, że ostatni rok kadencji to nie jest okres na rozstrzyganie tak fundamentalnych kwestii jak sprawa aborcji. Wydaje się, że to jednoznaczne stanowisko koalicji – dodał.

To sztuczny wymysł, bo projekt „Zatrzymaj Aborcję” już od połowy kadencji rządu PiS-u leży w Sejmie – przypomina Magdalena Łońska, członek zarządu Fundacji „Życie i Rodzina”.

– Przez ostatni rok Prawo i Sprawiedliwość miało niejednokrotnie okazję zająć się tym projektem. Od momentu przesunięcia projektu „Zatrzymaj aborcję” do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, pięć razy apelowano o to, żeby zająć się tym projektem, włączyć go do porządku obrad. Zawsze był odrzucany większością głosów posłów PiS. Prawo i Sprawiedliwość ma wszystkie narzędzia, żeby móc ustanowić prawo zakazujące zabijanie nienarodzonych dzieci. Politycy deklarują swoje poparcie dla obrony życia, natomiast to, co robią, pokazuje, że jest absolutnie odwrotnie – jest to hipokryzja. Jest ważne jak najszybsze uchwalenie projektu „Zatrzymaj aborcję”, dlatego że każdego dnia ginie troje dzieci. Politycy, którzy nie zatrzymują zabijania, są współodpowiedzialni za śmierć tych dzieci – podkreśla Magdalena Łońska.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika natomiast, że prezes PiS-u Jarosław Kaczyński na zamkniętej części posiedzenia klubu w Jachrance mówił, by politycy nie naciskali na TK ws. wniosku dotyczącego przepisów aborcyjnych.

W ubiegłym tygodniu 79 posłów PiS-u zaapelowało do prezes TK Julii Przyłębskiej o niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy w tej sprawie.

W odpowiedzi prezes Przyłębska poinformowała, że sprawa jest toku postępowania merytorycznego. Dodała, że po wyznaczeniu terminu zostanie on opublikowany na stronie internetowej Trybunału.

RIRM

drukuj