PiS przedstawi kandydata na prezydenta najpóźniej do 11 listopada
Były wicepremier i były szef MON, Mariusz Błaszczak, powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość przedstawi kandydata na prezydenta na jesieni, najpóźniej 11 listopada. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS dodał, że prowadzone są konsultacje ws. wyłonienia kandydata na najwyższy urząd w państwie.
Polityk mówił w „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie TV Trwam o znaczeniu wyborów prezydenckich.
Poseł Mariusz Błaszczak zapowiedział, że PiS będzie przekonywać wyborców do swojego kandydata. Jednocześnie ostrzegł przed negatywnymi skutkami wyboru prezydenta wywodzącego się z obecnej koalicji rządzącej.
– Oni źle rządzą. Jeżeli prezydent będzie z ich ekipy, z ich koalicji, to wtedy będziemy mieli do czynienia z tym, że te wszystkie złe dla Polski projekty, typu pakt migracyjny, Zielony Ład, zmiana traktatów, wejdą w życie. Polska zostanie przekształcona w peryferium, w którym Polacy będą pełnili rolę dostarczyciela taniej siły roboczej. Na to się nie godzimy – powiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.
Wybory prezydenckie w Polsce odbędą się w przyszłym roku. Prezydent Andrzej Duda pełni funkcję drugą kadencję, dlatego PiS musi szukać innego kandydata.
Z ramienia PO jako kandydat na prezydenta Polski wymieniany jest prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.
Nie wiadomo czy w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego weźmie udział marszałek Sejmu, Szymon Hołownia. Polityk zapowiadał, że decyzję podejmie w listopadzie. Niewykluczone, że byłby to wspólny kandydat Polski 2050 i PSL.
RIRM



