(fot.PAP/EPA)

Przedwyborcze obietnice rządu

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zapowiedziało nowy projekt wieloletniego programu dotyczącego przekopu Mierzei Wiślanej. Te zapowiedzi to element kampanii do PE – odpowiada PiS.

O przekopanie Mierzei Wiślanej i utworzenie kanału żeglugowego od lat zabiegają samorządowcy z Warmii i Mazur, w szczególności władze Elbląga, m.in. prezydent Jerzy Wilk z Prawa i Sprawiedliwości.

Podkreślają, że w ten sposób elbląski port i porty nadzalewowe będą miały szansę rozwoju, a cały region będzie atrakcyjniejszy dla turystów.

W marcu br. prezydent Elbląga wysłał list do premiera Donalda Tuska i wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, w którym zaapelował o przyspieszenie prac nad budową kanału. W ostatnim dniu nagle będzie przekop Mierzei Wiślanej i wiele innych ważnych i oczekiwanych projektów. Pytanie tylko, które z nich zostaną zrealizowane – powiedział poseł Joachim Brudziński.
To ostatni dzień kampanii, więc możemy spodziewać się wszystkiego –  nawet tego, że Donald Tusk wzorem Zagłoby oferuje nam Niderlandy. Teraz powiedział nam o przekopie Mierzei Wiślanej. Wczoraj, po wizycie pana premiera Jarosława Kaczyńskiego w Bydgoszczy (i wytknięciu Tuskowi, że nie kieruje się patriotyzmem gospodarczym i kupił Pendolino za 2,5 mld zł, które nie ma po czym jeździć) nagle okazało się, że bydgoska PESA po trzech miesiącach oczekiwania będzie miała podpisany kontrakt na zakup wagonów dla Inter City. Także wczoraj usłyszeliśmy od Tuska w Szczecinie, że będzie tunel w Świnoujściu. Nikt nam tyle nie da, ile w kampanii wyborczej (a szczególnie w ostatnim dniu tej kampanii) obiecają Donald Tusk i Platforma Obywatelska –  zaznaczył poseł Joachim Brudziński.

Komisja Europejska w styczniu tego roku wskazała, że przesłana dokumentacja nie zawiera wystarczających informacji nt. wpływu przedsięwzięcia na obszary Natura 2000.

Premier Tusk w lipcu ub.r. mówił, że przekop Mierzei Wiślanej będzie możliwy, jeżeli okaże się opłacalny i bezpieczny ekologicznie.  Według wstępnych szacunków budowa kanału żeglugowego ma kosztować od 600 do 700 mln zł.

RIRM

 

drukuj