Morawiecki i Czarnek

fot. facebook.com/photo/?fbid=1562740121879713&set=pb.100044312205441.-2207520000

PiS. Jedność czy pudrowanie rzeczywistości?

Jedność czy pudrowanie rzeczywistości? Po tygodniach publicznych tarć Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki wystąpili wspólnie na wiecu. PiS przekonuje o wewnętrznym porozumieniu. Jednak nie wszyscy w nie wierzą.  

To miał być pokaz jedności tzw. dwóch płuc Prawa i Sprawiedliwości. Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki wystąpili w Gorzowie Wielkopolskim. Politycy mówili o swojej wizji na Polskę, ale i odpowiadali na zarzuty. W tym przypadku młodego wyborcy Grzegorza Brauna.

– Klękaliście przed Brukselą, wciskając Polakom unijne kagańce. Sprzedaliście suwerenność za obiecane fundusze, które i tak roztrwoniliście – akcentował młody mężczyzna.

Mateusz Morawiecki bronił swojego rządu. Przypomniał rok 2023 i polskie jednostronne embargo na zboże z Ukrainy.

– Gdybyśmy się Brukseli kłaniali, to oni by nie robili wszystkiego, nie poruszyliby policji tajnych, widnych i dwupłciowych, pieniędzy dla Trzaskowskiego, dla Tuska, jeszcze od Joe Bidena, jeszcze z Brukseli, od Sorosa i od innych, żeby tylko się nas pozbyć – odpowiedział Mateusz Morawiecki, były premier.

To pierwsze takie wydarzenie z udziałem obu polityków po ogłoszeniu Przemysława Czarnka kandydatem PiS na premiera. Tygodniami trwał publiczny spór i dystansowanie się Mateusza Morawieckiego od tej nominacji. Teraz obaj politycy przekonują o konieczności zabiegania o jedność na prawicy.

– Wtedy, kiedy były niesnaski na prawicy, przegrywaliśmy, przegrywała Polska, a kiedy tylko dochodziło do połączenia sił – a nie musimy się zgadzać we wszystkim – wtedy Polska wygrywała i rozpoczynała wielkie reformy – podkreślił prof. Przemysław Czarnek.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, podtrzymuje, że decyzja o wskazaniu Przemysława Czarnka na kandydata na premiera jest ostateczna.

„Nie ma żadnej wojny, to teza medialna. Mamy kandydata na premiera. Jeżeli chodzi o dyskusję w tej sprawie, ona zakończyła się w naszym środowisku jakiś czas temu” – powiedział w wywiadzie dla portalu wp.pl. 

Przez dwie kadencje rządu Zjednoczonej Prawicy prezes Kaczyński skutecznie gasił wewnętrzne spory i pilnował, aby nie wychodziły na światło dzienne. Dlatego w zakończenie sporów frakcji PiS nie wierzy prof. Zbigniew Orbik.

– Raczej jest to taka próba pokazania opinii publicznej, potencjalnym wyborcom, że tego sporu w rzeczywistości nie ma. Myślę, że pewną rolę odegrały tutaj naciski prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego – ocenił.

Politycy Koalicji rządowej liczą na podział PiS. Z kolei Konfederacja próbuje przejąć wyborców partii Jarosława Kaczyńskiego, którzy nie akceptują i nie rozumieją sporów.

– Wiadomo, że Mateusz Morawiecki w całym kraju tworzy sobie alternatywne do PiS-owskich struktur – zaznaczył Michał Wawer, poseł Konfederacji. 

W PiS wciąż jest otwarta kwestia stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Początkowo prezes Jarosław Kaczyński ostrzegał przed tworzeniem stowarzyszenia, później zmienił zdanie i uznał, że „Rozwój Plus” może działać wewnątrz partii, ale nie może być dla PiS-u konkurencją. Inicjatywę Mateusza Morawieckiego krytykowała frakcja Przemysława Czarnka, która w odpowiedzi założyła swoje stowarzyszenie. To będzie prawdziwa gra na dwa płuca – przekonuje poseł Jacek Sasin.

– Tego płuca bardziej, można powiedzieć, centrowego, liberalnego, wielkomiejskiego, który chce reprezentować pan premier Morawiecki i tego bardziej tradycyjnego, zwracającego się do wyborców po prawej stronie sceny politycznej – wyjaśnił.

Ostateczne rozwiązanie ws. stowarzyszeń wewnątrz PiS ma być uzgodnione po kolejny posiedzeniu komitetu politycznego partii.

TV Trwam News

drukuj