fot. M. Marek/Nasz Dziennik

Pikieta w obronie Mary Wagner

Dziś przed ambasadą Kanady obrońcy życia wyrażą wsparcie dla Mary Wagner. W tym samym dniu działaczka pro-life stanie po raz kolejny przed kanadyjskim sądem.

Władze Kanady oskarżają Mary Wagner o to, że zakłóca działalność biznesową i narusza dwustumetrową sferę buforową zbliżania się do klinik aborcyjnych, którą wcześniej wyznaczył jej sąd. Pikieta w obronie działaczki pro-life odbędzie się pomiędzy godziną 10 a 12 przed ambasadą Kanady przy ulicy Jana Matejki 1 w Warszawie.

Jacek Kotula z Fundacji Pro – Prawo do Życia mówi, że obrona Mary Wagner jest konieczna, ponieważ Kanada jest krajem, gdzie życie dzieci nienarodzonych nie jest uznawane za najwyższą wartość.

– Społeczeństwo uważa, że to, co robi Mary Wagner jest jakimś absurdem, obłędem. Nawet niektóre katolickie media nic nie piszą na jej temat, nie mówiąc już o mediach mainstreamowych. Uważają ją za dziwaczkę, która łamie kanadyjskie prawo. Wspierając Mary Wagner uwrażliwiamy tamtejsze społeczeństwo na to, że życie zaczyna się od poczęcia, że Mary Wagner ma rację, że życia trzeba bronić od poczęcia, że sto tysięcy dzieci, które zabija się w Kanadzie co roku, to jest ogromna hańba dla tego narodu – podkreśla obrońca życia.

W poprzednich latach za obronę życia nienarodzonych dzieci, Mary Wagner spędziła w więzieniu 23 miesiące. Jedynym jej przewinieniem jest to, że w klinikach aborcyjnych rozdaje kobietom białe róże i przekonuje je, by nie zabijały swoich poczętych dzieci.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj