Okno życia w Sandomierzu / fot. Tomasz Strąg

Pierwsze niemowlę uratowane w Oknie Życia w Bielsku-Białej

W Oknie Życia w Bielsku-Białej znaleziono chłopczyka. Noworodkiem zaopiekowały się siostry z Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka w bielskim Lipniku.

Dziecko było zadbane, nakarmione i przewinięte. Po znalezieniu chłopczyk zgodnie z procedurą został zawieziony do szpitala – mówi s. Maksyma, która kieruje Domem Matki i Dziecka w Bielsku Białej.

– Było to 2 września, w pierwszy piątek miesiąca, w godzinie miłosierdzia. Jest taki charakterystyczny dzwonek, kiedy otwierane jest okienko z zewnątrz, który zwiastuje, że ktoś może być w okienku. Pojawiło się dzieciątko. Emocje były mieszane: radość i smutek, że matka musiała je zostawić. Oczywiście było w okienku nosidełko, a w nim śliczny chłopczyk, który słodko spał. Był nakarmiony, czysto ubrany. Okazało się, że mama przywiozła go prosto ze szpitala – wyjaśnia s. Maksyma.  

Dziś sąd podejmie decyzję, czy dziecko trafi na razie do pogotowia opiekuńczego czy rodziny zastępczej. Siostry z Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka chcą nadać chłopcu imię Jan Paweł.

Jest to pierwsze dziecko odnalezione w Oknie Życia w Bielsku-Białej. W różnych miastach Polski istnieje 58 okien życia. W ciągu 10 lat uratowano ponad 90 dzieci.

RIRM

drukuj