fot. PAP/Albert Zawada

Pekao SA przejmuje Idea Bank

Idea Bank został przejęty przez Pekao SA, który jako jedyny złożył ofertę w ramach procesu przymusowej restrukturyzacji. Procedurę wszczął Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Przygotowania trwały od wielu miesięcy. Idea Bank Leszka Czarneckiego był w bardzo złej sytuacji i zagrażał stabilności systemu bankowego w Polsce.

W siedzibie Idea Banku w Warszawie pojawiło się logo Banku Pekao SA. To symboliczne przypieczętowanie przejęcia. Filip Dutkowski, rzecznik Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, przekonuje, że było ono konieczne.

– Po pierwsze, Idea Bank był zagrożony upadłością. Po drugie nie było perspektyw, żeby to zagrożenie usunąć przez działania banku lub nadzoru – tłumaczy Filip Dutkowski.

Z decyzją nie zgadza się Leszek Czarnecki, właściciel Idea Banku. Zapowiada pozwy do sądów. Roman Giertych, jego pełnomocnik, przekonuje, że nie było podstaw do przejęcia.

– Możliwa restrukturyzacja jest wtedy, kiedy bank nie może dojść do stabilności własnymi siłami. Tutaj przynosił zysk. Plan naprawczy był realizowany – mówi mec. Roman Giertych.

Bank był na minusie blisko pół miliarda złotych. Jego aktywa nie pozwalały na pokrycie zobowiązań. Niewielkie zyski, które pojawiły się w ostatnim czasie, zapewniłyby stabilizację, ale dopiero za ponad 20 lat. Współczynnik wypłacalności Idea Banku wynosił 2,5 proc., podczas gdy minimalny wymóg to 10,5 proc.

– Na podstawie publicznie dostępnych danych można ocenić, że faktycznie były podstawy do ogłoszenia restrukturyzacji Idea Banku – informuje dr Maciej Grodzicki, ekonomista.

Zastrzeżenia do działalności Idea Banku pojawiały się od lat.

„Formalne przesłanki, aby zastosować przymusową restrukturyzację w Idea Banku, były mniej więcej od 2018 r. i już wtedy organy państwa miały prawo wszcząć takie postępowanie” – przypomina Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.

Pod koniec 2018 roku wybuchła afera Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Były szef komisji Marek Chrzanowski miał proponować Leszkowi Czarneckiemu ochronę jego banku za 40 mln zł. Marek Chrzanowski stracił stanowisko i usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień. W ostatnich miesiącach Leszek Czarnecki sugerował, że jego problemy są wynikiem zemsty władzy. Mówi o tym też opozycja.

– Mamy dzisiaj do czynienia z użyciem publicznych instytucji po to, żeby w Polsce dokonywać przejmowania banków. Za chwilę dojdzie do przejmowania niewygodnych firm i niewygodnych mediów – ocenia Cezary Tomczyk, przewodniczący klubu KO.

Restrukturyzacja odbywa się zgodnie z prawem obowiązującym w Unii od kryzysu finansowego.

– KE, która nadzoruje cały proces, jest na bieżąco informowana, więc tutaj naprawdę wszystko jest przejrzyste, jak to jest tylko możliwe –  zapewnia poseł Radosław Fogiel.

Przejęcie Idea Banku zagwarantuje stabilność sektora bankowego w Polsce.

– Przymusowa restrukturyzacja leżała w interesie publicznym – wskazuje rzecznik Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Gdyby Idea Bank upadł, klienci indywidualni oraz samorządy straciłyby co najmniej 2 mld zł. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłaciłby tylko gwarantowane około 14 miliardów złotych, których sporą część w kolejnych latach pokryłyby inne banki, destabilizując system.

„Dzięki decyzji BFG pewien niebezpieczny element zagrażający stabilności systemu bankowego został rozwiązany i dlatego tę decyzję wszyscy w środowisku bankowym przyjmujemy z zadowoleniem” – podkreśla Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Prawie wszyscy klienci Idea Banku mogą spać teraz spokojnie.

– Z punktu widzenia klientów Idea Banku, czy to osób, które tam mają swoje oszczędności, czy kredyty jest to zmiana neutralna. Nie wiąże się z żadnymi kosztami ani korzyściami w kolejnych latach – wyjaśnia dr Maciej Grodzicki.

Bank Pekao nie przejmie jednak wszystkich zobowiązań Idea Banku. Na lodzie zostały ofiary afery GetBack.

– Roszczenia związane z dystrybucją obligacji GetBack’u i certyfikatów Idea Banków są wyłączone zgodnie z treścią decyzji – mówi przedstawiciel poszkodowanych Artiom Bujan.

Roszczenia ma zaspokoić spółka Idea Bank w restrukturyzacji. Jednak jej majątek może być niewystarczający. Bank Leszka Czarneckiego na szeroką skalę, wbrew prawu, wciskał swoim klientom toksyczne obligacje GetBack. Właściciel banku usłyszał w aferze prokuratorskie zarzuty. Prokuratura domagała się dla niego aresztu, na który w grudniu nie zgodził się sąd.

TV Trwam News

drukuj