fot. Monika Tomaszek

PE za tzw. europejskim filarem NATO

Parlament Europejski chce europejskiego filaru NATO celem przygotowania się na ewentualne działania potencjalnych agresorów i odstraszanie ich. Dotyczy to sprawy zawartości tzw. białej księgi o przyszłości europejskiej obrony. Europosłowie oczekują, że zostaną w niej wskazane najpilniejsze zagrożenia czy też stopień, w jakim UE może opracować plany awaryjne, aby zapewnić wzajemne wsparcie w przypadku kryzysów bezpieczeństwa na dużą skalę.

Chodzi o przyjętą rezolucję podczas ostatniej sesji plenarnej w sprawie roli białej księgi co do kwestii przyszłości europejskiej obronności. Głosujący za rezolucją europosłowie, a było ich 419, podkreślają z jednej strony znaczenie współpracy UE-NATO, którą należy kontynuować w szczególności, jak zapisano w przyjętym tekście „w obszarach takich jak wymiana informacji, planowanie, mobilność wojskowa i wymiana najlepszych praktyk, a także w celu wzmocnienia odstraszania, zbiorowej obrony i interoperacyjności”. Z drugiej strony sygnatariusze tekstu wzywają jednak do rozwoju w pełni zdolnego do działania europejskiego filaru NATO, który byłby w stanie działać autonomicznie, gdy zajdzie taka potrzeba. W rezolucji zapisano m.in., że UE powinna opracować z bliskimi partnerami plany awaryjne współpracy gospodarczej na czas wojny, aby zapewnić wzajemne wsparcie w przypadku kryzysów bezpieczeństwa na dużą skalę bezpośrednio ich dotyczących.

Przekaz Parlamentu Europejskiego był w tym tygodniu bardzo konkretny: UE musi działać niezwłocznie, aby zapewnić własne autonomiczne bezpieczeństwo, zacieśnić partnerstwa z państwami o podobnych wartościach oraz znacznie ograniczyć uzależnienie od państw trzecich.

„Europa musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność w ramach NATO, zwłaszcza jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa na kontynencie europejskim” – czytamy w pkt. 6 przyjętego tekstu.

W rezolucji podkreślono też, że ochrona granic lądowych, powietrznych i morskich UE przyczynia się do bezpieczeństwa całej UE, w szczególności wschodniej granicy UE, i w związku z tym Tarcza Wschód i Bałtycka Linia Obrony powinny być – zdaniem Parlamentu Europejskiego – sztandarowymi projektami UE służącymi wspieraniu odstraszania i przezwyciężaniu potencjalnych zagrożeń ze wschodu.

W głosowaniu końcowym tekst poparło kilkudziesięciu europosłów z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Dawid Nahajowski, Parlament Europejski

drukuj