Parlament Gruzji odrzucił prezydencie weto ws. ustawy o tzw. agentach zagranicznych
Gruziński parlament odrzucił weto prezydent, co oznacza, że ustawa, jaką jej przeciwnicy nazywają rosyjską, wejdzie w życie. Wszystko wskazuje na to, że dochodzi do zwrotu w polityce zagranicznej Gruzji.
Ustawę, która przez jej przeciwników, jest nazywana ustawą o zagranicznych agentach, prezydent Gruzji zawetowała 18 maja.
– Ta ustawa jest rosyjska w swej istocie i duchu – wskazała Salome Zurabiszwili, prezydent Gruzji.
We wtorek o przyszłości weta miał rozstrzygnąć parlament. Osiemdziesiąt cztery głosy za odrzuceniem weta oznaczają, że regulacje wejdą w życie.
Przeciwnicy ustawy ponownie wyszli na ulice. Jeden z przedstawicieli gruzińskiego MSZ przyznał, że władza sięga po przemoc.
Protestujący obawiają się, że ustawa oddali ich od Unii Europejskiej i zbliży do Moskwy.
– Tu już nie chodzi o prawo. Chodzi o ich decyzję o oddaleniu Gruzji od Zachodu, od UE, od NATO i skierowaniu Gruzji w stronę Rosji i uczynieniu z niej sojusznika Rosji – powiedziała mieszkanka Gruzji.
Ustawa dotyczy organizacji, które otrzymują ponad 20 proc. finansowania z zagranicy. Trafią one do specjalnego rejestru agentów obcego wpływu. Rządząca partia tłumaczy ustawę bezpieczeństwem i obroną suwerenności, ale już raz wycofała się z jej wprowadzenia. Po masowych protestach w marcu ubiegłego roku i ostrej krytyce państw zachodnich. Prezydent kraju wygłosiła orędzie.
– Oni nacisnęli palcem na przycisk, zapisując swoje imiona po jednej stronie historii. My powinniśmy zrobić wszystko, żeby przygotować się do 26 października, co będzie naszą odpowiedzią na dzisiejszy dzień – zaznaczyła Salome Zurabiszwili, prezydent Gruzji.
26 października odbędą się w Gruzji wybory parlamentarne. Stany Zjednoczone mówią o oddaleniu się Gruzji od Unii Europejskiej.
– Rządząca partia Gruzińskie Marzenie oddaliła kraj od ścieżki integracji europejskiej i zignorowała euroatlantyckie aspiracje Gruzinów – mówił Matthew Miller, rzecznik Departamentu Stanu USA.
Rada Europejska w grudniu ubiegłego roku przyznała Gruzji status kraju kandydującego do Unii. Komisja Europejska wydała oświadczenie, w którym ostrzegła, że ustawa to krok wstecz na tej drodze. Sytuacja w Gruzji ma być tematem kolejnego szczytu unijnych przywódców.
TV Trwam News



