fot. PAP/Tomasz Gzell

Pamięć o bohaterach powstania trwa nie tylko w Warszawie

1 sierpnia 1944 roku powstańcy stawili zbrojnie czoło niemieckiemu okupantowi. Bohatersko walczyli przez 63 dni. Żołnierzy polskiego podziemia upamiętnili mieszkańcy wielu polskich miast.

Godzina 17.00, godzina „W” – warszawiacy uczcili ją minutą ciszy dla powstańców warszawskich i odśpiewali „Rotę”. Chwilę później ulicami stolicy po raz ósmy przeszedł Marsz Powstania Warszawskiego.

– Upamiętnia tych, którzy tutaj polegli i walczyli o wolność. Nie tylko Warszawy, ale i naszej Ojczyzny – mówi Zbigniew, uczestnik VIII Marszu Powstania Warszawskiego.

Pani Zofia w marszu organizowanym przez środowiska narodowe idzie każdego roku. To dla niej osobiste doświadczenie.

– Urodziłam się w czasie okupacji tu, w Śródmieściu, w domu. Z Warszawą jestem związana przez fakt urodzenia, a w szkole podstawowej, do której chodziłam na Mokotowie, właściwie w internacie, uczyliśmy się piosenek powstańczych i maszerowaliśmy szlakiem batalionu „Zośka”, „Parasol” – podkreśla.

Warszawskich bohaterów upamiętnił cały kraj. W Gdańsku można było między innymi wysłuchać patriotycznych utworów. Wydarzenia towarzyszące 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego odbyły się w wielu miastach Polski.

– Jest to dla mnie coś wzruszającego, postawa tych młodych osób, powstańców. Naprawdę byli to odważni ludzie i jest to dla mnie wzruszające – wskazuje Marta.

1 sierpnia 1944 roku przystąpiło do walki o stolicę od 40 do 50 tysięcy Warszawiaków. 

TV Trwam News/RIRM

drukuj