fot. PAP

Pakiet do korekty?

Lekarze rodzinni pracują, gabinety otwarte, ale wiele pytań nadal bez odpowiedzi. W tym to najważniejsze czy będą dodatkowe pieniądze obiecane przez Bartosza Arłukowicza. W planie wydatków NFZ ich nie ma.

W resorcie zdrowia podsumowania. W czasie kryzysu gabinetowego z alternatywnych form opieki – czyli w izbach przyjęć, oddziałach ratunkowych oraz nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej – skorzystało ponad 10 tys. osób. Teraz wszystko wróciło do normy a pakiet kolejkowy i onkologiczny – przyczyna konfliktu – działają – zapewnia minister zdrowia.

Do soboty lekarze wydali już 3,3 tys. kart szybkiej diagnostyki i leczenia onkologicznego. Cieszy nas to niezwykle, bo widać, że pacjenci korzystają z tej drogi – powiedział Bartosz Arłukowicz.

Ale na brak informacji na temat pakietów narzekają lekarze.

Nie wszyscy wiedzą jaki zakres opieki na chorymi do nich należy. W związku z tym bardzo częstą bezsensu przesyłają ich do kolejnego czy niższego szczebla – powiedział Jan Tumasz, przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Bartosz Arłukowicz uspokaja – w najbliższych dniach przy resorcie powstanie zespół ekspertów, który zajmie się analizą funkcjonowania pakietu onkologicznego. Znajdą się w nim m.in. onkolodzy i lekarze podstawowej opieki zdrowotnej.

– Deklaruję dzisiaj publicznie, że jeśli będzie wymagana jakakolwiek korekta organizacyjna czy finansowa dotycząca pakietu onkologicznego czy kolejkowego, ja nie będę się od tego uchylał, jeśli ten zespół taką potrzebę stwierdzi – podkreślił Bartosz Arłukowicz.

Potrzebę takiej korekty lekarze już teraz zgłaszają. Tym bardziej, że zlikwidowano trzykrotką stawkę za pacjentów stawek za pacjentów z chorobami przewlekłymi – układu krążenia i cukrzycą.

Mówi się o tym, że dostaliśmy miliard, ale gdzieś po drodze gubi się ta informacja, że zabrano nam ten dodatek. Suma summarum bilansuje się na zero. Natomiast w takim razie, gdzie tkwi ten problem finansowy, jeżeli dostajemy to samo? Bo oczekiwania się zwiększają – powiedział Wojciech Klimaszewski, lekarz internista, współwłaściciel Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.

Dodatkowo większe pieniądze dla lekarzy rodzinnych – mające pochodzić m.in. z podwyższenia stawki rocznej za każdego pacjenta – nie zostały zapisane w planie rocznym NFZ. To powoduje, że te kwoty są na razie wirtualne – zauważa poseł PiS Tomasz Latos.

– Podpisano dziś umowę, a pieniądze to potem. Powstaje zatem pytanie: a co będzie jeżeli te wpływy nie będą takie jak to się w tej chwili zakłada. Komu się wtedy zabierze? Jak się sfinansuje pakiet onkologiczny czy kolejkowy? – powiedział Tomasz Latos.

Te wątpliwości powodują, że na mówienie o ostatecznym zażegnaniu problemu na linii lekarze-minister zdrowia jest jeszcze za wcześnie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj