Inauguracja polskiej prezydencji w UE. D. Tusk próbuje zepchnąć A. Dudę na margines

Inauguracja polskiej prezydencji w Unii Europejskiej bez udziału polskiego prezydenta. Doprowadził do tego premier Donald Tusk, który zlekceważył Andrzeja Dudę. Szef Platformy Obywatelskiej świadomie rezygnuje też z organizacji unijnego szczytu w Warszawie, ponieważ przybywających na niego przywódców państw witałby prezydent, a nie on.

Prof. Z. Krysiak: Gdyby UE przewidywała czy też podejmowała pewne działania w celu zabezpieczenia dostaw gazu do tych krajów, które zostały odcięte, to byłoby kolejne uniezależnienie się od dostaw rosyjskiego gazu

Priorytety na czas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej zaprezentowane przez rząd bardziej wyglądają na hasła PR-owe na użytek krajowej sceny politycznej niż na plan pracy. Nie widać, żeby ta prezydencja chciała zrobić to, co powinna. To czego nie będzie, to dokładnie to, co Polska prezydencja – gdyby dbała o interesy polskie – powinna robić – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja były europoseł, ekspert ds. unijnych, Jacek Saryusz-Wolski.

Ł. Piebiak o raporcie „Praworządność w ruinie”: Raport służy do tego, żeby nikt, kto powinien wiedzieć o tym, co się dzieje w ważnym państwie europejskim, jakim jest Polska, nie mógł zasłaniać się niewiedzą i udawać zdziwionego

Raport służy do tego, żeby nikt, kto powinien wiedzieć o tym, co się dzieje w ważnym państwie europejskim, jakim jest Polska, nie mógł zasłaniać się niewiedzą i udawać zdziwionego. (…) Teraz już mamy pewność, po publikacji tego raportu, że jeżeli nie wiedzą, czy udają, że nie wiedzą, to tylko dlatego, że to jest wygodne z przyczyn nie merytorycznych, tylko politycznych – mówił sędzia Łukasz Piebiak, prezes Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. P. Grochmalski: Spora część amerykańskiego społeczeństwa lokowała w Trumpie nadzieje na powrót do normalności

Całe segmenty amerykańskiej gospodarki były przenoszone do Chin. W konsekwencji zaczęło się dramatycznie kurczyć to, co jest fundamentem stabilności państwa, a jednocześnie to, co jest fundamentem pewnego konserwatyzmu społeczeństwa amerykańskiego, a więc klasa średnia. Spora część amerykańskiego społeczeństwa lokowała w Trumpie nadzieje na powrót do normalności, m.in. właśnie do odbudowania stopy życia klasy średniej – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.