fot. PAP/Radek Pietruszka

Ostatnie zmiany w porozumieniu klimatycznym

Polska ma zastrzeżenia do zapisów uzgodnionego porozumienia klimatycznego. Przewodniczący paryskiej konferencji COP 21, Laurent Fabiu, przedstawił nową, krótszą o 14 stron, wersję dokumentu. Wykreślono z niej też trzy czwarte spornych zapisów znajdujących się w nawiasach. 

Profesor Mieczysław Ostojski, członek polskiej grupy negocjacyjnej, tłumaczy, że jest wiele zapisów, które należy uszczegółowić, aby nie było możliwości ich naginania.

Ekspert dodał jednak, że większość polskich postulatów została uwzględniona w nowym projekcie porozumienia.

– Obecny projekt jest lepszy, jeżeli chodzi o lasy, natomiast w dalszym ciągu istnieją niesatysfakcjonujące zapisy dotyczące jego wejścia w życie. Pamiętajmy, że to jeszcze trwa, a my jesteśmy jedną z grup negocjujących. Są także inne grupy. Wszystko będzie się jeszcze zmieniało. Najważniejsze, że proces trwa i nie został nigdzie zablokowany – powiedział prof. Mieczysław Ostojski.

W konferencji klimatycznej w Paryżu uczestniczy blisko 200 państw. Polskie stanowisko na samym początku szczytu przedstawiła premier Beata Szydło, podkreślając, że musi mieć ono charakter globalny. Konferencja zakończy się najprawdopodobniej jutro.

RIRM

drukuj