fot. twitter.com

Optymistyczne dane ekonomiczne

W latach 20182019 miesięczny dochód rozporządzalny rodziny z dwójką dzieci wzrósł o ok. 800 zł. Wiceminister finansów Leszek Skiba podsumował efekty zmian, jakie wprowadza rząd Prawa i Sprawiedliwości. Nowy projekt przyszłorocznego budżetu utrzymuje założenia wzrostu PKB Polski na poziomie 3,7 procent i będzie to budżet bez deficytu.

Rośnie dochód rozporządzalny polskich rodzin, czyli dochód po odliczeniu  wszystkich podatków – podkreślił wiceminister finansów Leszek Skiba.

– Wyraźny skok między rokiem 2018 i 2019, ale także między 2019 i 2020 – to jest z 35 mld zł do 86 mld zł, czyli w ujęciu dwurocznym jest to 50 mld zł więcej w kieszeni Polaków – powiedział Leszek Skiba.

Statystycznie dochód rozporządzalny rodziny z dwójką dzieci w przyszłym roku osiągnie 110 tys. zł – o 20 tys. więcej niż w 2018 r. To efekt rosnących wynagrodzeń, wprowadzenia zerowej stawki podatku PIT dla młodych, obniżki tej stawki dla większości Polaków z 18 do 17 proc. i świadczeń rodzinnych, takich jak „Dobry Start” i program „500 plus” na każde dziecko. Badania wskazują na zadowolenie Polaków ze swoich dochodów – podkreślił socjolog dr Jakub Koper.

– Jakże mogliby nie być zadowoleni, że daje im się pieniądze, które z jednej strony zostały zabrane nieuczciwym przedsiębiorcom, a z drugiej dane na rozwój rodziny – zaznaczył dr Jakub Koper.

Świadczenia tj. trzynasta emerytura i „Mama Plus” wpływają na dochód emerytów. Roczny dochód netto małżeństwa emerytów otrzymujących najniższą emeryturę w 2018 r. wyniósł 21 tys. zł. W 2020 r. będzie to 26 tys. zł. Według Leszka Skiby, zyskują także polscy przedsiębiorcy. Na obniżce podatku CIT z 15 do 9 proc. w tym roku firmy zaoszczędzą 436 mln zł. Firmy potrzebują dodatkowych środków – zaznaczył przedsiębiorca Zygmunt Dudek.

– Możemy te pieniądze zainwestować, możemy tworzyć nowe miejsca pracy, rozwijać nową produkcję – wyjaśnił Zygmunt Dudek.

Ulga badawczo-rozwojowa pozwala odliczyć 100 proc. kosztów z tytułu uzyskania patentu. Jak powiedział prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, inwestycji jest za mało. To wina zbyt częstych zmian prawnych.

– My postulujemy bardzo radykalne rozwiązanie, mianowicie żeby prawo gospodarcze zmieniało się raz do roku, czyli wchodziło 1 stycznia poprzedzone 12 miesięcznym vacatio legis – podkreślił Cezary Kaźmierczak.

Nie jest pewne, czy przyszłoroczny budżet zagwarantuje kontynuację wszystkich programów. Według rządu nowy projekt budżetu utrzymać ma dotychczasowe założenia makroekonomiczne, w tym wzrost PKB w wysokości 3,7 proc.

– Za dwa tygodnie projekt trafi na Radę Ministrów, jest to okres takiego finalnego liftingu. Ministerstwo w dalszym ciągu komunikuje, że jest to bez deficytu – zaznaczył Leszek Skiba.

Jak zauważył ekonomista Mariusz Kękuś, brak deficytu nie jest jeszcze przesądzony. Ważne są pozytywne wskaźniki.

– Należy zwrócić uwagę, że w relacji do PKB spada zadłużenie, dług sektora finansów publicznych na koniec 2018 r. był 48,9 proc. W tym momencie w 2019 r. powinien zejść do 47,9 proc. – dodał Mariusz Kękuś.

Od przyszłego roku w ramach zmian w tzw. małym ZUS-ie więcej  przedsiębiorców będzie mogła płacić niższe składki ZUS.

TV Trwam News

drukuj