Opozycja sprzeciwia się nadaniu Odrze osobowości prawnej
Opozycja krytykuje projekt ustawy o uznaniu osobowości prawnej rzeki Odry. W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy, złożonego przez Lewicę.
Regulacje przewidują nadanie Odrze prawa do istnienia, swobodnego przepływu i naturalnej ewolucji. KO i jej współkoalicjanci podnoszą, że dotychczasowe przepisy są niewystraczające do ochrony Odry.
Odrzucenia projektu już na tym etapie prac domagał się m.in. PiS. Poseł Małgorzata Golińska oceniając przepisy podkreśliła, że jest to de facto legalizacja ekoterroryzmu.
Jak zaznaczyła, skutki tego eksperymentu mogą być katastrofalne. Wskazała, że potrzebujemy realnej ochrony w ramach istniejącego prawa.
– To jest pułapka ekologicznej osobowości. Po pierwsze rzeka nie może sama działać w sądzie. Jej opiekunowie wśród nich znajdą się np. aktywiści, w tym z organizacji finansowanych zza granicy, będą mogli w imieniu rzeki wstrzymywać inwestycje, regulacje czy modernizację infrastruktury. To oznacza przerzucenie władzy publicznej w ręce osób prywatnych finansowanych spoza Polski – mówiła Małgorzata Golińska.
Poseł Jarosław Sachajko z koła Demokracja Bezpośrednia podkreślił, że jest to przepis na chaos. Polityk zastanawiał się jakie obiekty, w dalszej kolejności zostaną objęte podobnymi przepisami.
– Zamiast naprawić pozwolenia wodno-prawne, monitoring, kontrole zrzutów, odpowiedzialność urzędników i system reagowania, chcecie nadać rzece osobowość prawną i udawać, iż od tego stanie się czystsza. To jest XXI wiek czy Średniowiecze? Co będzie następne osobowość prawna dla Giewontu? Państwo prawa zastępujecie państwem symboli, rytuałów i ideologicznych zaklęć – stwierdził Jarosław Sachajko.
Przepisy krytycznie oceniła także Konfederacja.
RIRM



