Opozycja krytykuje informację MEN dot. sześciolatków

Szkoły nadal nie są przygotowane do tego, by uczyły się w nich młodsze dzieci – mówią posłowie całej sejmowej opozycji. Mimo to, koalicja PO-PSL pozytywnie oceniła informację resortu edukacji dotyczącą sześciolatków.

Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczyło, że szkoły są przygotowane na przyjęcie najmłodszych uczniów. Wiceminister edukacji Joanna Berdzik podczas debaty mówiła, że z myślą o dzieciach sześcioletnich wprowadzono wiele zmian w prawie.

Słów krytyki pod adresem ministerstwa nie szczędzili m.in. parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. To zaklinanie rzeczywistości – komentował poseł Maciej Małecki.

Piękny świat sześciolatków można zobaczyć jedynie w spotach ministerstwa, w opowieściach pani minister i posłów koalicji. Twarda rzeczywistość jest inna – małe dzieci ledwo sięgają do tablicy, a na korytarzach i na stołówkach muszą spotykać się z gimnazjalistami. Pani minister, państwo, możecie zaklinać rzeczywistość, ale ona tak wygląda – zaznaczył Maciej Małecki.

Rok szkolny 2014/2015 jest pierwszym, w którym do szkoły podstawowej obok dzieci siedmioletnich poszła obowiązkowo grupa sześciolatków.

RIRM

drukuj