fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Opolskie: Dzięki PIP pracownicy odzyskali ponad 3,5 mln złotych

W wyniku kontroli przeprowadzonych w 2020 roku przez Państwową Inspekcję Pracy w Opolu ponad tysiąc osób otrzymało 3,6 mln złotych. Według danych opolskiego PIP, najwięcej zaległości w świadczeniach pracowniczych stwierdzono w branży przetwórstwa przemysłowego.

Opolski oddział Państwowej Inspekcji Pracy wydał raport dotyczący swoich działań w 2020 roku. W liczącym kilkadziesiąt stron dokumencie przedstawiono szczegółowe dane dotyczące działalności 46 inspektorów PIP, którzy nadzorują pracę 119 540 podmiotów gospodarczych w regionie, z czego 114 626 podmiotów to firmy zatrudniające do 9 osób. Łącznie w 2020 roku przeprowadzono 2403 kontrole w 2129 podmiotach gospodarczych, w trakcie których udzielono ponad 10 tysięcy porad prawnych, technicznych i dotyczących legalności zatrudnienia.

Ogółem, w trakcie kontroli ustalono, że 1278 pracowników w całym województwie nie otrzymało należnych świadczeń w wysokości 3,6 mln złotych. Efektem kontroli było wydanie 71 nakazów wypłaty świadczeń pieniężnych. Decyzje nakazowe dotyczyły 786 pracowników i obejmowały świadczenia przekraczające 3 mln zł. Kolejne 581 tys. zł. wypłacono 492 pracownikom na podstawie wydanych przez PIP poleceń i wystąpień.

Najwięcej zaległości w wypłacie wynagrodzeń i różnego rodzaju świadczeń występowało w przetwórstwie przemysłowym (41 proc. ujawnionych przypadków), budownictwie (18 proc.) oraz handlu i naprawach (9,9 proc).

W ciągu całego roku ujawniono 1,2 tysiąca wykroczeń. W przypadku 680 wykroczeń nałożono 258 mandatów karnych na łączną kwotę 287 tys. złotych. Nie było ani jednego uchylenia mandatu przez sąd. Na wokandę trafiło 14 spraw o ukaranie, za co w sumie nałożono grzywny o łącznej wartości 24,5 tys. zł. O wysokiej skuteczności pracy kontrolerów może świadczyć fakt, że na 18 wniosków o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do organów ścigania, tylko w trzech przypadkach odmówiono wszczęcia postępowania, a jedno postępowanie umorzono.

W całym roku do opolskiego PIP wpłynęło 1278 skarg i wniosków, z czego 224 stanowiły anonimy. Najmniej skarg wpłynęło od związków zawodowych (12 w 2020 roku). Nieco więcej, bo 40 skarg do PIP napisali cudzoziemcy. Najwięcej wniosków do PIP kierowali pracownicy (605 skarg) i byli pracownicy (566 skarżących. W wyniku rozpatrzonych skarg przeprowadzono 329 kontroli, z czego w 237 przypadkach skargi okazało się zasadne. Część kontroli – między innymi z powodu pandemii – jest kontynuowana w roku bieżącym.

Oprócz łamania praw pracowniczych związanych z zaniżaniem lub brakiem świadczeń wynikających z Kodeksu pracy nadal jednym z głównych problemów, z jakimi spotykają się kontrolerzy PIP, są braki w przestrzeganiu zasad BHP, w wyniku czego często dochodzi do nieszczęśliwych wypadków.

W ubiegłym roku na terenie województwa opolskiego PIP odnotowała 135 zdarzeń wypadkowych, w trakcie których poszkodowane zostały 147 osób – w tym 8 śmiertelnych (wszystkie przypadki pojedyncze). Co ciekawe, od 2018 roku w województwie opolskim nie zginęła żadna kobieta. Połowa ofiar wypadków śmiertelnych to mężczyźni w wieku 36-45 lat, ze stażem od roku do trzech lat na stanowisku, gdzie doszło do wypadku. Najczęściej do tragicznych wydarzeń dochodzi przy obsłudze maszyn i urządzeń. Na kolejnych miejscach pozostają prace w leśnictwie i rolnictwie oraz przy pracach na wysokości.

Ubiegłoroczne kontrole mające związek z wypadkami przy pracy lub sprawdzaniem dokumentacji powypadkowej zakończyły się nałożeniem 29 mandatów w łącznej wysokości 42,4 tysiąca złotych. Nie składano wniosków do prokuratur i sądów za przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową. Kontrolerzy wskazują na niską wiedzę prawną pracodawców. Zdarza się, że pracodawca nie wie, że nie informując właściwych instytucji o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej, popełnia wykroczenie lub przestępstwo.

W minionym roku wykryto 79 przypadków niezgłoszenia pracownika do ubezpieczenia społecznego. Dla porównania, w 2019 roku takich przypadków było 63, a w 2018 – 38. Zmalała liczba ujawnionych przypadków pracy bez odpowiedniej umowy. W 2020 roku takich przypadków było 30, rok wcześniej 48, a w 2018 – 50. Nadal dość powszechnym zjawiskiem są nieprawidłowości dotyczące nieopłacania składek na Fundusz Pracowniczy, zaniżania ich wysokości lub wypłacania części wynagrodzenia „pod stołem”.

 

PAP

drukuj