fot. PAP

Opiekunowie osób niepełnosprawnych: „jesteśmy zbywani przez rząd”

„Jesteśmy coraz bardziej zbywani przez rząd”– alarmują opiekunowie osób niepełnosprawnych i podkreślają, że nie mają już za co żyć.

Solidarna Polska kolejny raz apelowała podczas konferencji do premiera Donalda Tuska i marszałek Ewy Kopacz o pilne zajęcie się sprawą.

 

Rząd na skutek wprowadzenia od 1 lipca br. zmian w ustawie o świadczeniach rodzinnych pozbawił środków do życia blisko 100 tys. opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy przez całą dobę zajmują się ciężko chorymi współmałżonkami czy członkami rodzin. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał odebranie tego świadczenia za złamanie ustawy zasadniczej, ustawodawca powinien niezwłocznie zmienić prawo. Jednak do tej pory w tej sprawie nic nie zrobiono.

Opiekunowie osób niepełnosprawnych alarmują, że tak dłużej być nie może.

Ludzie są tak wycieńczeni, wykończeni fizycznie, psychicznie, materialnie, że nie wytrzymują. Proszę Państwa są zgłoszenia ludzi o samobójstwach, dochodzi już do takich rzeczy. (…) Tak dalej być nie może, mówimy kategorycznie „dość”. Skończyły się rozmowy, chcemy konkretów i rozwiązań. Jak można żyć bez pieniędzy, bez ubezpieczeń zdrowotnych? Ktoś musi w końcu coś z tym zrobić – zaznaczyła Marzena Kaczmarek z organizacji Wykluczonych Opiekunów Osób Niepełnosprawnych.

Poseł Arkadiusz Mularczyk podkreślał w Sejmie, że sprawa dotyczy nawet 100 tys. osób.

Te osoby od wielu miesięcy są bez środków do życia, a Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, a także Marszałek Sejmu Ewa Kopacz, która zna sprawę nic nie robią, aby rozwiązać ten problem. Apelujemy jeszcze raz! Panie Premierze, Pani Marszałek ci ludzie umierają, bo jest bezczynność państwa, bezczynność rządu, bezczynność Sejmu. Apeluje do Pana Premiera, do Pani Marszałek o pilne zajęcie się tą ustawą i rozwiązanie problemu. W przeciwnym wypadku te samobójstwa będą obciążały Państwa sumienia. I tak, jak mówią opiekunowie: „ta krew będzie na Pańskich rękach” – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

RIRM

drukuj